Wiceszef MON-u podał się do dymisji. Generał Stanisław Koziej będzie jednak pracował w resorcie do 10 sierpnia. Nie wiadomo, kto będzie jego następcą.
Koziej przyznał, że powodem jego odejścia są jego poglądy na przyszłość polskiej armii. DZIENNIK pisał, że wiceminister Koziej odejdzie, bo chce radykalnych zmian, czyli zmniejszenia wojska i wprowadzenia do służby tylko zawodowych żołnierzy. Na zmiany nie zgadzał się prezydent Kaczyński.
Na miejsce generała w ministerstwie mógłby przyjść ktoś z Samoobrony. DZIENNIK dowiedział się, że partia Leppera może zaproponować PRL-owskiego generała Zenona Poznańskiego. Za rządów SLD - PSL w latach 1993-97 był szefem Obrony Cywilnej Kraju.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl