Dziennik Gazeta Prawana logo

Narodowy Instytut Wychowania pod ostrzałem

12 października 2007, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ten pomysł jest bez sensu - tak mówiła ponad połowa ludzi, którzy przyszli do Sejmu, żeby porozmawiać o powołaniu Narodowego Instytutu Wychowania. W Sejmie odbyło się pierwsze w historii wysłuchanie publiczne. Każdy, kto się zgłosił, mógł dodać swoje trzy grosze do dyskusji o pomyśle ministra edukacji. Zainteresowanie było ogromne, bo wypowiedziało się ponad 60 osób!

Wśród nich byli nauczyciele, dyrektorzy szkół, przedstawiciele organizacji oświatowych i wyższych uczelni. Każdy miał 2 minuty, żeby powiedzieć, co myśli o Narodowym Instytucie Wychowania. Po 2,5-godzinnej dyskusji okazało się, że większość z nich jest przeciwna powołaniu urzędu. Resort oświaty jednak nie przejął się porażką. Wiceminister oświaty cieszył się, że przynajmniej aż tylu osobom chciało się dyskutować na temat wychowania.

A może im się chciało, bo pomysł ministerstwa budzi wiele kontrowersji. Instytucja miałaby wspierać szkoły, rodziny i organizacje, które zajmują się dziećmi i młodzieżą. Żeby instytut działał, potrzeba rocznie 11 mln złotych. Pracowałoby w nim ponad 100 osób. Pomysł popiera koalicja, opozycja jest przeciw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj