Dziennik Gazeta Prawana logo

Lepper do Macierewicza: dowody albo dymisja

12 października 2007, 11:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Znów gorąco w koalicji! Andrzej Lepper oficjalnie zażąda dymisji Antoniego Macierewicza, jeśli nie zobaczy dowodów na rewelacje wiceministra. Czeka do poniedziałku.

Wicepremier od razu uspokaja - tak czy inaczej Samoobrona zostanie w rządzie. Ale - jeśli jego apel nie zostanie wysłuchany - Lepper będzie "z dystansem podchodził do wszystkiego".

Szef Samoobrony w czwartek wieczorem spotkał się z premierem Kaczyńskim w sprawie oskarżeń wiceministra obrony Antoniego Macierewicza wobec byłych ministrów spraw zagranicznych. Ale nie był rozmową usatysfakcjonowany. "Żadnych dowodów nie zobaczyłem" - relacjonował dziennikarzom.

Andrzej Lepper podejrzewa, że Macierewicz "chlapnął coś, żeby zaistnieć w mediach". Minister rolnictwa boi się, że następne takie "chlapnięcie" może być wymierzone np. w niego.

Wicepremier opowiadał, że odniósł wrażenie, iż premier nie popiera tego, co zrobił wiceminister obrony i jest to dla szefa rządu "sytuacja bardzo niezręczna".

Macierewicz oskarżył kilka dni temu w TV Trwam byłych szefów polskiej dyplomacji o współpracę z rosyjskim wywiadem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj