Dziennik Gazeta Prawana logo

Gosiewski: Nie ma szpiega w rządzie

12 października 2007, 14:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Minister Przemysław Gosiewski nie zostawia na byłym ministrze obrony Janie Parysie suchej nitki. Zbył wszystkie oskarżenia, że w kancelarii premiera jest szpieg. Gosiewski jest wściekły, że Parys swe rewelacje ogłasza, zanim je sprawdzi.

Według ministra, nie ma nawet cienia dowodu, że człowiek, który - według Parysa - miał pracować dla obcych służb, był prawdziwym agentem. Zresztą od pół roku nie ma on już nic wspólnego z rządem.

Gosiewski ma za złe Parysowi, że nie sprawdził swoich informacji, tylko od razu poleciał z rewelacjami do mediów. No i się lekko skompromitował. Jednak minister zastrzega, że jeśli pojawią się jakieś dowody o rzekomym szpiegostwie, to od razu całą sprawę wyśle do prokuratury.

Bo Parys wczoraj powiedział w TVN24, że w rządzie Jarosława Kaczyńskiego jest szpieg obcych mocarstw. Nie podał jego nazwiska. Twierdził tylko, że to nikt wysoko postawiony. Parys najpierw wygadał się mediom, bo nie był w stanie wcześniej skontaktować się z premierem... Teraz jednak okazuje się, że rewelacji Parysa nikt nie jest w stanie potwierdzić. I nikt nie zdradza, kogo miał na myśli, mówiąc o szpiegu...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj