Dziennik Gazeta Prawana logo

Janusz Głowacki: Piwowski nic nie mówił o SB

12 października 2007, 16:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Nie przypominam sobie, by Marek Piwowski mówił mi, że był tajnym współpracownikiem bezpieki" - twierdzi pisarz Janusz Głowacki. To właśnie o nim mówił reżyser "Rejsu", gdy tłumaczył, że razem z przyjaciółmi żartował z SB pisząc fikcyjne donosy.

"Ja sobie tego nie przypominam" - powiedział radiu RMF Janusz Głowacki. A Piwowski utrzymuje, że o swojej przygodzie z SB mówił wszystkim znajomym - zwłaszcza pisarzowi. "Dzwoniłem do Głowackiego, bardzo śmiał się z tego" - opowiadał o swojej współpracy z SB Marek Piwowski.

Mimo że Piwowski swoją współpracę z SB bagatelizuje i przedstawia w żartobliwym tonie, reżyser był dla bezpieki cennym źródłem informacji. Niedawno wyszło na jaw, że za cztery donosy dostał blisko 2,5 tys. zł.

Najbardziej znanym filmem Piwowskiego jest "Rejs". Reżyser nakręcił również m.in. "Przepraszam, czy tu biją?" i "Uprowadzenie Agaty".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj