Dziennik Gazeta Prawana logo

Tych filmów nie zobaczysz w telewizji

13 października 2007, 15:09
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
"Filadelfia", "Magda M.", "Allo, allo", "M jak miłość", "Kochankowie z Marony", "American Beauty", "Nocny kowboj", "Wywiad z wampirem" - to tylko niektóre z filmów, jakich możesz już nie zobaczyć w TVP. Tak się pewnie stanie, jeśli szefowa Sejmowej Komisji Rodziny i Praw Kobiet przeforsuje w Sejmie zakaz propagowania homoseksualizmu w telewizji publicznej i szkołach.

"Pokazywanie związków homoseksualnych zagraża instytucji małżeństwa, a czyny homoseksualne, ponieważ wykluczają z aktu płciowego dar życia, mogą być zagrożeniem dla społeczeństwa" - grzmiała Sobecka na posiedzeniu komisji.

Zaproszona przez posłów rzecznik praw dziecka, Ewa Sowińska, mówiła zaś, że "erotyzacja codziennego życia, z jaką obecnie mamy do czynienia, skutkuje tym, że dzieci częściej sięgają po pisma pornograficzne, wcześniej rozpoczynają życie płciowe, a także prowadzi do homoseksualizmu".

Dlatego Sobecka chce, by w ogóle w TVP zakazać wyświetlania filmów o gejach i lesbijkach. Nie będzie można także na ich temat rozmawiać w szkołach. W ten sposób chce chronić dzieci i młodzież przed skutkami życia w homoseksualnych związkach.

Ten pomysł zastąpił dziś dyskusję nad projektem Ministerstwa Edukacji zakazującym tylko homoseksualnej propagandy w szkołach. Resort uznał, że dzieci przed takimi zachowaniami trzeba chronić równie skutecznie jak przed pornografią, bo najważniejszy i jedynie słuszny jest klasyczny model rodziny. Sobecka idzie znacznie dalej, mówiąc o zakazie homoseksualizmu w telewizji.

"Filmy opowiadają o życiu, a homoseksualizm jest przecież częścią życia. Jak sprawdzić, czy film jest promocją homoseksualizmu? Nie wiem. Nikt nie potrafił zdefiniować, na czym taka promocja polega" - mówi dziennikowi.pl Elżbieta Radziszewska, posłanka PO i członkini komisji rodziny. Dodaje, że na posiedzeniu komisji wybuchła z tego powodu wielka awantura, a posłanka Sobecka z pewnością będzie próbowała nadal forsować swój pomysł.

Gdyby przyjąć propozycje szefowej sejmowej komisji rodziny dosłownie, z telewizji publicznej bezpowrotnie zniknęłoby nie tylko wiele filmów, ale też chętnie oglądanych seriali. Bo wątki rozterek uczuciowych ludzi tej samej płci pojawiają się często.

Widz nie miałby szansy poznania niemal całej twórczości Pedro Almodovara, bo w jego filmach wątki homoseksualne są równie naturalne jak miłość między kobietą a mężczyzną.

Nikt nie obejrzałby także takich filmów jak "Filadelfia", wstrząsającej opowieści o AIDS. Grający główną rolę Tom Hanks dostał za nią Oskara, ale - niestety - bohater na nieuleczalną chorobę zapadł, bo jest gejem.

"American Beauty" z Kevinem Spaceym w roli głównej też w TVP nie zostałby wyświetlony, bo w bohaterze podkochuje się sąsiad.

"Aleksander", "Carrington", "Monster", "Klub 54", "Gra pozorów", "Utalentowany pan Ripley", "Priscilla, królowa pustyni", "Pocałunek kobiety-pająka" - ich też telewizja publiczna wyświetlić nie będzie mogła, bo w pewnym sensie propagują homoseksualizm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj