"Groźby Rosji, dotyczące wycelowania jej rakiet, stwarzają poczucie niebezpieczeństwa i przekonują do konieczności szukania sposobów wzmocnienia naszych możliwości militarnych" - powiedziała minister spraw zagranicznych Anna Fotyga w wywiadzie dla rosyjskiej agencji prasowej Interfax.



Zamieszanie wywołała wypowiedź Władimira Putina przed szczytem G8, który grozi, iż Rosja wyceluje znowu swe rakiety w europejskie miasta. Zrobi tak, jeśli Europa nadal będzie budować tarczę antyrakietową.



Fotyga tłumaczy, że stanowisko Rosji jest zaskakujące i że Rosjanie nie mają powodów, żeby obawiać się antyrakiet. Służą one do obrony i nie ma technicznych możliwości, by tarcza została wykorzystana do ataku na Rosję.







Rosyjski prezydent zgłosił jednak konfrontacyjny pomysł: żeby przenieść tarczę z Polski do Azerbejdżanu. Dzięki temu Rosjanie mieliby ją pod kontrolą. Azerbejdżan jest bowiem w dużym stopniu uzależniony od Rosji.