Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak CBA zastawiało sidła na wicepremiera

13 października 2007, 16:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kajdanki na rękach każdego, kto dotknie 3 mln zł łapówki - tak miała się zakończyć akcja specjalna CBA. "Nawet, gdyby to byli najwyżsi urzędnicy państwa" - zapewniał szef CBA Mariusz Kamiński. Prowadzona siedem miesięcy operacja zawiodła w kluczowym momencie.
Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej szef CBA ujawnił kulisy operacji specjalnej, którą jego funkcjonariusze prowadzili od 13 stycznia. Kilka dni wcześniej do do CBA trafiła informacja, że dwaj mężczyźni są gotowi załatwić w Ministerstwie Rolnictwa każdą decyzję. W zamian za łapówkę.

"Powtarzali to wśród biznesmenów. Zastrzegali, że interesują ich tylko wielkie kwoty. Mówili, że chcą zrobić interes życia. Proponowali załatwienie zgody na odrolnienie każdego terenu w Polsce" - tłumaczył wczoraj Mariusz Kamiński, szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Agenci sprawdzili tożsamość mężczyzn. Okazało się, że Paweł Ryba jest bliskim współpracownikiem wicepremiera Andrzeja Leppera. Jeździł z nim w delegacje zagraniczne, miał nieskrępowany dostęp do gabinetu Ministra Rolnictwa. Drugi - Andrzej K. - był zaś prawnikiem, który pracował m.in w warszawskim ratuszu dla Lecha Kaczyńskiego.


"To nie hochsztaplerzy, którzy chcą wyłudzić łapówkę od biznesmenów, a osoby, które miały realne możliwości załatwienia sprawy" - tłumaczył Kamiński.

Szef CBA zwrócił się do Prokuratora Generalnego o zgodę na rozpoczęcie operacji specjalnej. Dzięki temu agenci CBA mogli udawać przedsiębiorców zainteresowanych załatwieniem pozwolenia na odrolnienie 39 hektarów gruntów w pobliżu Mrągowa. Nawiązali kontakt z Andrzejem K.

Ustaliliśmy, że spotkania z prawnikiem były nagrywane ukrytymi kamerami i mikrofonami. Mecenas żądał 6 milionów złotych łapówki. Ostatecznie zgodził się na połowę tej kwoty. Aby uwiarygodnić funkcjonariuszy podszywających się pod przedsiębiorców, specjaliści CBA stworzyli kilkadziesiąt dokumentów dotyczących atrakcyjnej działki pod Mrągowem. Fałszowano pieczątki i pisma wójta gminy Mrągowo oraz Urzędu Marszałkowskiego.

"Mieliśmy do tego prawo. Dokumenty zawierały absurdy - gdyby ministerstwo zgodziło się na odrolnienie, część jeziora należałoby zasypać" - tłumaczył Kamiński.

Według informacji DZIENNIKA, Paweł R. zaniósł dokumenty do Ministerstwa Rolnictwa. Spotykał się z wicepremierem Lepperem, który przedstawiał go urzędnikom resortu jako "pełnomocnika gminy Mrągowo".
Finał operacji miał nastąpić w ostatni piątek. Wtedy też Andrzej Lepper miał złożyć podpis pod zgodą na odrolnienie gruntów. Dwaj "biznesmeni" czekali na pismo ze zgodą w jednym z warszawskich hoteli. W walizce mieli trzy miliony złotych.

"Na pół godziny przed rozpoczęciem akcji, kierownik resortu, Paweł Ryba, miał wyznaczone spotkanie z wicepremierem Lepperem. Zostało ono w ostatniej chwili odwołane" - przyznał szef CBA. Również problem odrolnienia tych gruntów w ostatniej chwili został zdjęty z porządku obrad kierownictwa resortu.

"Andrzej K. jednak przyjechał na spotkanie z biznesmenami, czyli funkcjonariuszami. Przeliczył pieniądze. W ostatniej chwili otrzymał jednak telefon i odjechał" - tłumaczył Kamiński. Nieprawdziwe zaś były medialne informacje, że Marszałek Sejmu Ludwik Dorn zgodził się na zatrzymanie Leppera. Nie musiał - Lepper mógłby zostać zatrzymany, gdyż byłoby to zgodne z prawem zatrzymania "na gorącym uczynku". Zatrzymani więc zostali jedynie Paweł Ryba oraz Andrzej K. Przedstawiono im zarzuty "płatnej protekcji".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj