Londyńczycy trzymają się razem. 23-letnia córka ministra finansów Jacka Rostowskiego od dwóch miesięcy zajmuje ważne stanowisko w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.
Choć ledwo skończyła studia i jak wynika z oficjalnej informacji MSZ wcześniej nie miała żadnego doświadczenia zawodowego, Radosław Sikorski mianował ją jednym z trzech doradców w swoim gabinecie politycznym. Urodzona w brytyjskiej stolicy Maya Rostowska dołączyła tym samym do elity elit prestiżowego resortu.
Dyrektor gabinetu ministra Sikorskiego Piotr Paszkowski w awansie córki ministra finansów nie widzi kumoterstwa. Tłumaczy, że jego szef nie był zadowolony z zespołu tłumaczy i stąd awans panny Mayi.
– Z wyróżnieniem ukończyła University College London. Jej idiomatyczny angielski jest nienaganny. Minister Sikorski, który szczególnie dba o jakość swoich wystąpień w tym języku, potrzebował specjalistki, która zredaguje jego teksty – mówi DGP Paszkowski.
Przyznaje jednak, że Rostowska nie została wybrana w drodze konkursu. Jego zdaniem nie ma takiego wymogu przy wyborze osób pracujących w gabinecie ministra.
Więcej na ten temat w środowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej".
Komentarze (184)
Pokaż:
NajnowszePopularneNajstarszeGlosowac na byle kto ale nie na nich !!!
Gadka o nozach to tylko amunicja (a ja jusz szukaja po Lodzi) by INTERNET Kontrolowac. Wtedy jusz Bedzie Otwarta Komuna ala Demokracja. Tak modna forma PRL-u.
Pozdrawiam Polske
Ic zlusz papiery o prace u Ministra Edukacji jako jego "doraca"
prawda, z tym jednak, ze ich WYBRANO transparentnie, o tej 23letniej EKSPERTCE OD IDIOMATYCZNEGO (SLANGOWATEGO? )
nie wiadomo tego.
"Doradca" i to zaraz??? Ciekawa jestem ile jej placa.