Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemoralne propozycje ze strony PiS

12 stycznia 2011, 06:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Podczas przesłuchania przed sejmową komisją ds. nacisków dziennikarz „DGP” Robert Zieliński przyznał, że w roku 2007, gdy publikował teksty na temat CBŚ, przedstawiciele służb wielokrotnie próbowali dowiedzieć się, skąd czerpie informacje do swoich artykułów, i sugerowali mu, żeby nie poruszał pewnych tematów.

. – Jestem pewien, że sięgano po moje billingi. Znano nawet treść niektórych z moich SMS-ów – powiedział przed komisją.

Trzy lata temu Zieliński pisał m.in. o PRL-owskiej przeszłości komendanta policji Konrada Kornatowskiego. Tuż przed ukazaniem się tekstu szef MSWiA Janusz Kaczmarek poprosił dziennikarza o kilka dni zwłoki w publikacji.

A jeden z wysokich funkcjonariuszy PiS zaproponował mu za odstąpienie od pisania tego tekstu inne ciekawe informacje. – Powiedział, że będę najlepiej poinformowanym dziennikarzem w kraju, jeśli chodzi o policję i służby – zeznał Zieliński. Dodał, że był to dla niego sygnał, aby przyspieszyć pracę nad tekstem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj