Po ogłoszeniu raportu MAK o katastrofie Tu-154 Donald Tusk przerwał wypoczynek na nartach. Do Polski ma przylecieć jutro rano. W podróż po swojego szefa rządowym embraerem wybrał się Paweł Graś.
Rzecznik rządu wyrusza po Donalda Tuska rządową maszyną - informuje TVN24. Samolot z premierem na pokładzie ma wylądować na lotnisku w Warszawie jutro rano.
Początkowo Paweł Graś zapowiedział, że nie ma potrzeby, by Tusk przerywał wypoczynek we Włoszech. Jednak chwilę później zmienił zdanie i ogłosił, że premier wraca z Dolomitów do Polski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane