Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński chce bronić Unii przed pomysłami Merkel

2 grudnia 2011, 21:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kaczyński chce bronić Unii przed pomysłami Merkel
AP
Premier Polski zapowiedział, że zaproponujemy autorskie rozwiązania dot. przełomu ustrojowego i politycznego w Europie. Kanclerz Niemiec chce na szczycie UE zmiany traktatów. Prezes PiS uważa, że warto bronić Unii w obecnym kształcie.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel proponuje nowy kształt UE z daleko idącą ingerencją w suwerenność państw unijnych - ocenił w rozmowie z PAP szef PiS Jarosław Kaczyński. Warto bronić Unii w dotychczasowym kształcie - oświadczył.

W piątek kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała, że kraje spoza strefy euro muszą mieć możliwość przyłączenia się do wzmocnionych zasad dyscypliny finansowej, jakie przyjmie unia walutowa. W tym kontekście wymieniła Polskę. Merkel zapowiedziała, że jej celem na szczycie UE w Brukseli 8 i 9 grudnia będzie przeforsowanie zmiany unijnych traktatów, co jest jedyną drogą do budowy "unii fiskalnej".

"To, co zaprezentowała dziś kanclerz Merkel, to jest w istocie nowy kształt Unii Europejskiej z daleko idącą ingerencją w suwerenność państw unijnych. Jestem głęboko przekonany, że warto bronić Unii w dotychczasowym kształcie, co nie oznacza, że nie należy jej reformować" - powiedział PAP Kaczyński.

Oświadczył, że PiS jest przeciwko zmienianiu obecnie, w nagłym trybie, traktatów unijnych, ponieważ - jak mówił - "to pokazywałoby, że traktaty nic nie znaczą, że nie ma traktatów, jest tylko i wyłącznie dominacja".

"Na podstawie jakich upoważnień premier Tusk daje podstawy do oświadczenia pani Merkel, że godzimy się na przystąpienie do strefy ograniczonej suwerenności? To są kwestie mające charakter wręcz konstytucyjny. Nie widzę żadnej podstawy, chociażby prawnej, żeby takie oświadczenia składać" - dodał.

Prezes PiS pytany, czy wobec tego PiS złoży wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu także premiera Donalda Tuska, odpowiedział: "W tej chwili będziemy się nad tą sprawą zastanawiać".

Kaczyński zaznaczył, że PiS zdecydowanie sprzeciwia się przyłączeniu Polski do inicjatywy przedstawionej przez Merkel. "Mamy nadzieję, że niedługo zacznie się sprzeciwiać temu społeczeństwo, bo ciężar tego rozwiązania będzie poważny" - powiedział.

Szef PiS stwierdził, że słuchając wystąpień na temat reformy UE Sikorskiego i Tuska można odnieść wrażenie, że są "ludźmi, których zadaniem jest zapowiadanie wypowiedzi pani Merkel". "Wydawałoby się, że Tusk, a wcześniej Sikorski, czytają w myślach pani kanclerz" - powiedział Kaczyński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj