Dziennik Gazeta Prawana logo

Ruch Palikota powołał zespół do spraw ACTA

2 lutego 2012, 15:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Posłowie Ruchu Palikota powołali w czwartek w Sejmie parlamentarny zespół ds. analizy skutków podpisania porozumienia ACTA. Jego szefem został Wincenty Elsner, a wiceszefem - Artur Górczyński. Elsner zadeklarował, że Ruch chce, by zespół był ponadpartyjny.

Zespół ma za zadanie m.in. ocenę prawidłowości i zasadności działań rządu prowadzących do podpisania porozumienia ACTA, ocenę skutków ewentualnej ratyfikacji ACTA oraz przygotowanie rekomendacji dla ratyfikacji, bądź nie, umowy.

Elsner w rozmowie z PAP podkreślił, że RP chce zbudować silny zespół ekspercki, który .

(ws. ACTA - PAP)  - dodał.

- zapowiedział.

W pierwszym posiedzeniu zespołu wzięło udział ponad 20 posłów Ruchu Palikota. Podkreślali oni jednak, że chętnie widzieliby w swym gronie posłów innych klubów. - powiedział przewodniczący zespołu. Zwrócił uwagę, że dotychczas zastrzeżenia do umowy ACTA zgłaszali politycy z różnych stron sceny politycznej, m.in. z PiS, SP, a także PO.

Na pierwszym posiedzeniu wybrano część władz zespołu - przewodniczącego i jednego wiceprzewodniczącego. Posłowie postanowili poczekać z wyborem pełnego składu na ewentualne dołączenie do zespołu posłów innych ugrupowań.

ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement), czyli porozumienie przeciw obrotowi podróbkami to umowa handlowa mająca na celu wzmocnienie ochrony własności intelektualnej głównie w stosunkach handlowych między państwami na całym świecie. Pojęcie własności intelektualnej dotyczy także internetu, gdzie masowo publikowane są nielegalne treści.

Do ACTA ma przystąpić UE. By Unia była związana umową, musi zostać podpisana i ratyfikowana przez wszystkie państwa członkowskie. Polska, wraz z 21 państwami UE - z wyjątkiem Cypru, Estonii, Słowacji, Niemiec i Holandii - podpisała dokument 26 stycznia.

Treść umowy i brak konsultacji nad jej projektem wywołały protesty internautów i ataki na strony internetowe urzędów państwowych. Przeciwnicy ACTA wskazują m.in. na artykuł 27 p. 4, który - według nich - umożliwia wydanie na żądanie np. organizacji zarządzającej prawami autorskimi, w trybie administracyjnym, a nie sądowym, danych osoby, co do której zachodzi tylko domniemanie naruszenia praw autorskich. Krytykowane jest też to, że w świetle dokumentu posiadaczem prawa jest nie tylko twórca, ale również organizacja zarządzająca prawami.

Organizacje zarządzające prawami autorskimi natomiast, wskazując na przykłady kradzieży własności intelektualnej w internecie, zdecydowanie opowiadają się za przyjęciem ACTA. Argumentują, że umowa zapewni przede wszystkim silniejszą ochronę interesów majątkowych polskich twórców i wydawców poza granicami Unii Europejskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj