Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto największy sejmowy nieobecny. Na głosowaniach bywa rzadko

6 lutego 2012, 10:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Oto największy sejmowy nieobecny. Na głosowaniach bywa rzadko
Shutterstock
Co łączy posłów Ruchu Palikota, SLD i PiS? Sejmowe nieobecności. Posłowie opozycji ani myślą przychodzić na głosowania, a nieobecności mają tyle, że w szkole zostaliby skreśleni z listy uczniów.

Pracownicy Kancelarii Sejmu sprawdzili frekwencję posłów - pisze . Okazało się, że wielu parlamentarzystów nie pokazuje się w . Rekordowe nieobecności zanotował Krzysztof Popiołek z PiS. Nie było go aż na 87 proc. głosowań. Na następnych miejscach listy sejmowych leserów są Robert Biedroń, Jerzy Wenderlich i Ryszard Kalisz. Przegapili oni aż 70 proc. głosowań - ujawnia tygodnik.

Także Adam Hofman, Mariusz Antoni Kamiński, czy Dawid Jackiewicz z PiS opuszczają dużo głosowań - ich frekwencja to zaledwie 33 proc. W sali obrad ciężko też zastać Grzegorza Napieralskiego. Był na 98 z 328 głosowań. Zapewnia jednak, że  to nie lenistwo nie pozwoliło mu przyjść do Sejmu. - tłumaczy   były szef SLD.

Posłowie PO za to pilnie przychodzą na głosowania. Na 20 posłów, którzy, jak ujawnia Newsweek, byli na mniej niż 40 proc. głosowań, jedynie jeden parlamentarzysta był z Platformy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Newsweek
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj