- powiedział PAP rzecznik PSL Krzysztof Kosiński.
Jak podkreślił przedstawiane przez jego ugrupowanie pomysły się są pierwszymi takimi inicjatywami. - przyznał polityk.
Ludowcy zapowiadali, że w czasie Euro 2012 będą pracować nad swoimi propozycjami, tak by po zakończeniu mistrzostw móc się pochwalić konkretnymi projektami. Pierwszy z nich, dotyczący płatności elektronicznych, jeszcze we wtorek ma trafić do marszałek Sejmu Ewy Kopacz.
PSL-owski projekt nowelizacji ustawy o usługach płatniczych, z którym zapoznała się PAP przewiduje obniżenie do poziomu średniej europejskiej - 0,7 proc. - maksymalnej wysokości opłat interchange pobieranych przez wydawców kart płatniczych.
Teraz stawki za płatności kartą wynoszą w naszym kraju ok. 2 proc. i - jak pisze Stronnictwo - są najwyższe w całej Europie. We Francji za takie usługi pobiera się 0,4 proc., a w wielkiej Brytanii 0,2 proc. wartości transakcji.
Stronnictwo przekonuje, że zmiana tej sytuacji to jeden z warunków koniecznych do rozwoju drobnej przedsiębiorczości w Polsce. Partia Waldemara Pawlaka liczy na to, że korzyści, które odczują, np. sklepikarze, przełożą się też na konsumentów, którzy będą mogli zapłacić nieco mniej za towary.
Inny z pomysłów, który ma pomóc ugrupowaniu przyciągnąć nowych wyborców to zakaz sprzedaży w szkołach niezdrowej żywności. Z wstępnych założeń do projektu regulacji wynika, że zabroniona byłaby żywność zawierająca m.in. syntetyczne barwniki, tłuszcze trans, zbyt wiele cukru czy wzmacniacze smaku.
Jeśli pomysł wszedłby w życie rodzice wysyłając swoje dzieci do szkół (od przedszkoli do gimnazjum) wiedzieliby, że ich pociechy nie dostaną tego rodzaju produktów w sklepikach czy stołówkach. Dodatkowo PSL chciałoby też zakazu reklamy takich produktów.
- powiedział PAP szef klubu PSL Jan Bury.
Na bardziej zaawansowanym etapie są prace nad nowelizacją kodeksu karnego. Ludowcy w swoim praktycznie gotowym projekcie proponują uchylenie m.in. kontrowersyjnego artykułu 212 kodeksu karnego, reliktu PRL-u, który przewiduje karę więzienia za zniesławienie.
- zwracają uwagę w uzasadnieniu do swojego projektu politycy Stronnictwa.
PSL podkreśla, że przepisy, które chce usunąć (artykuły od 212 do 215 k.k.) naruszają Konwencję o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r., która gwarantuje między innymi prawo do wolności wyrażania swojej opinii.
Ludowcy proponują, aby osoby pomówione dochodziły swoich praw w sądach cywilnych. - przekonują.
Stronnictwo nie zapomina też o swoim "tradycyjnym" elektoracie. Partia ma gotowe założenia do ustawy, która przewiduje finansowe wsparcie gmin położonych na terenach parków narodowych. Miałaby to być swoista rekompensata za .
- uzasadniają konieczność przekazania samorządowcom dodatkowych środków politycy.
Wsparcie byłoby udzielane tym gminom, na obszarach których ponad 50 proc. powierzchni stanowią tereny chronione. Subwencja szacunkowo kosztowałaby budżet państwa około 500 mln zł rocznie.
Ludowcy nie wskazują w swoich dokumentach źródła pozyskania tych środków. - przekonuje jednak Bury.
Zdaniem socjologa dr. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego ugrupowanie Waldemara Pawlaka stosuje słuszną strategię, jednak, to czy przyniesie ona efekty będzie zależało od sposobu przeprowadzenia ofensywy. - powiedział Flis w rozmowie z PAP.
W jego opinii brak działań mających na celu pozyskanie nowych wyborców prowadzi do klęski - zauważa ekspert.