- mówił lider partii do delegatów z woj. śląskiego.
Nawiązał w ten sposób do ujawnionego w lipcu przez "Puls Biznesu" nagrania rozmowy szefa kółek rolniczych Władysława Serafina z b. prezesem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem o możliwych nieprawidłowościach w spółkach związanych z Ministerstwem Rolnictwa. Chodziło m.in. o spółkę Elewarr i jej dyrektora Andrzeja Śmietankę. W związku z nagraniem do dymisji podał się minister rolnictwa Marek Sawicki z PSL. Zastąpił go Stanisław Kalemba.
Według Pawlaka gdy Najwyższa Izba Kontroli wskazała, że Śmietanko narusza ustawę kominową, powinien on - jak mówił wicepremier - .
Z ujawnionej rozmowy wynikało m.in., że dyrektor generalny Elewarru Andrzej Śmietanko zamienił stanowisko prezesa tej spółki na funkcję dyrektora generalnego, by nie obowiązywały go zapisy ustawy kominowej, a także że pobiera wynagrodzenie w wysokości 3 proc. zysku firmy.
Pawlak ocenił w sobotę, że ujawnione nagrania Wspominał, że po wyborach parlamentarnych podczas posiedzenia rady naczelnej PSL pytano ministra Marka Sawickiego
- podsumował Pawlak.
Lider PSL skrytykował fakt nagrania i upublicznienia taśm.- mówił Pawlak. Jego słów słuchał m.in. obecny na obradach Władysław Serafin.
Wicepremier wzywał działaczy PSL, by - jak mówił -
- nawoływał lider partii.
Katowicki zjazd był czwartym spośród 16 zaplanowanych w kolejnych tygodniach zjazdów wojewódzkich, poprzedzających zjazd krajowy i wybory szefa partii. Podczas obrad Pawlak usłyszał również słowa krytyki. Szef śląskich ludowców Marian Ormaniec zarzucił liderowi partii m.in., że stracił on kontakt z rolnikami i działaczami. - mówił Ormaniec, wytykając prezesowi m.in. brak wsparcia dla śląskiej organizacji i niedotrzymywanie danych działaczom obietnic.
Pawlak odpowiadał, że Ormaniec ma swoje osiągnięcia, ale i potknięcia.- powiedział szef PSL.
W rozmowie z dziennikarzami Pawlak ocenił, że kampania przed wyborami szefa PSL jest otwarta i rzeczowa; zaprzeczył sugestiom o toczącej się wewnętrznej walce w partii. Dodał, że spodziewa się wielu kontrkandydatów w wyborach prezesa na następną kadencję.- powiedział.