Wszystko zaczęło się od pytania, czy Anna Grodzka nadaje się na wicemarszałka Sejmu. Zdaniem Adama Hofmana, duże kluby nie muszą mieć wicemarszałków, a partii, która zaniża poziom debaty w Sejmie to stanowisko się nie należy. - mówił w "Kropce nad i" Hofman. Pytany przez Monikę Olejnik, czy w Sejmie nie zaniżał poziomu wicepremier Andrzej Lepper, odpowiedział, że koalicja z Samoobroną to wina PO, która nie chciała PO-PiS. Dogryzł też prowadzącej - powiedział. I dodał, że porównywanie sytuacji z Anną Grodzką do Andrzeja Leppera to objaw prowadzącej.
Dodał też, że jego partia i on sam nie przeproszą za słowa profesor Krystyny Pawłowicz. - stwierdził. Rzucił też w stronę posła PO, że jego klub to
Andrzej Halicki nie pozostawał dłużny. - zauważył. - mówił. Zarzucił też politykowi PiS, że jego poglądy przypominają te z przeszłości. "Odnalazłby się pan w PRL - mówił.
Hofman od razu odpowiedział.. Stwierdził, że czas się zająć gospodarką, a nie związkami partnerskimi, czy Anną Grodzką, lub kandydatem , czyli Solidarnej Polski.