Dziennik Gazeta Prawana logo

Były szef ochrony Kwaśniewskiego: Za późna reakcja

15 lipca 2013, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent Bronisław Komorowski
Prezydent Bronisław Komorowski/Newspix
Prezydent bagatelizuje - eksperci są zaniepokojeni. Chodzi o incydent w Łucku podczas, którego młody Ukrainiec rozgniótł na marynarce Bronisława Komorowskiego jajko. Do zdarzenia doszło podczas spotkania z Polakami podczas uroczystości upamiętniających ofiary zbrodni wołyńskiej.

Szefowa biura prasowego prezydenta Joanna Trzaska -

Na razie wiadomo, że przeciwko 21-letniemu napastnikowi wszczęto postępowanie z artykułu o chuligaństwie.

MSW ma jutro wydać oświadczenie na temat incydentu. Kierownictwo BOR też nie komentuje całego zajścia i zapowiada, że w odpowiednim czasie wyda stosowne oświadczenie. Eksperci są zgodni - incydent to błąd ochrony Bronisława Komorowskiego. 

Były antyterrorysta i szef ochrony Aleksandra Kwaśniewskiego Jerzy Dziewulski uważa, że funkcjonariusze BOR odpowiednio nie zabezpieczali prezydenta kiedy rozmawiał z młodym Ukraińcem.
Najwięcej zastrzeżeń Dziewulski ma do ochroniarza, który stał tuż przy mężczyźnie i widząc zbliżającą się do ramienia Komorowskiego rękę, za późno zareagował i ją odtrącił. Jerzy Dziewulski dodał w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową, że sytuacja w której znalazł się prezydent, powinna budzić wyjątkową czujność oficera BOR. 

Z kolei konsultant do spraw ochrony osobistej, Tomasz Kowalczyk uważa, że ochrona prezydenta powinna szybko wyciągnąć wnioski z incydentu w Łucku. Według Kowalczyka, który wiele lat służył w jednostce specjalnej GROM, w tej konkretnej sytuacji BOR nie do końca zachował ostrożność. Z materiału filmowego wyraźnie wynika, że można było kilka sekund wcześniej zareagować i jajko nie wylądowałoby na ramieniu Bronisława Komorowskiego - tłumaczy ekspert.

Były oficer spec jednostki próbuje jednak usprawiedliwić funkcjonariuszy BOR. Kowalczyk uważa, że zapewnienie bezpieczeństwa politykowi w tłumie to jedno z najtrudniejszych zadań. Jego zdaniem nie zawsze podejmowane działania dają 100-procentowy skutek i czasem dochodzi do incydentów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj