Były minister sprawiedliwości, który był gościem Salonu Politycznego Trójki, nie wymienił nazwisk polityków, którzy mieliby zasilić jego ruch. Dodał, że chodzi o posłów Platformy Obywatelskiej, ale pozytywny odzew wobec jego środowiska dotyczy też polityków PO spoza parlamentu.

Gowin nie ujawnił czy wśród zainteresowanych parlamentarzystów PO jest Elżbieta Radziszewska - jak sugerują niektóre media. Były minister sprawiedliwości nie rozmawiał w ostatnich tygodniach z szefową sejmowej komisji służb specjalnych.

Jarosław Gowin ma nadzieję, że jego była partia - Platforma Obywatelska - przegra najbliższe wybory parlamentarne. Jego zdaniem, dopiero wtedy będzie możliwa zmiana w kierownictwie ugrupowania. W opinii Gowina, obecnie Donald Tusk sprawuje tam władzę wodzowską, a żaden oddolny ruch niczego nie zmieni. Gość Trójki uważa, że w Platformie są ludzie, którzy mogliby przywrócić blask tej partii. Ale szanse mają dopiero wtedy gdy PO wybory przegra.

Na razie Jarosław Gowin koncentruje się na budowaniu swojego zaplecza. Nie wiadomo czy będzie współpracował z Przemysławem Wiplerem, któremu policja zarzuca napaść na funkcjonariusza pod wpływem alkoholu. Poseł Gowin czeka na ujawnienie monitoringu z zajścia pod jednym z warszawskich klubów. Jego zdaniem, im dłuższa będzie zwłoka w publikacji taśm, tym mniejsza będzie ich wiarygodność.