Jarosław Kaczyński przekonuje, że o stacjonowaniu wojsk NATO w Polsce powinniśmy rozmawiać tylko z USA. Szef PiS w ten sposób odniósł się do informacji o obiekcjach Niemiec i Holandii wobec doniesień o pomysłach ulokowania w Europie Środkowej baz Paktu.
Według Jarosława Kaczyńskiego, obecność sojuszniczych żołnierzy w Polsce to kwestia relacji z Waszyngtonem. Dodał, że stosunki te za obecnego rządu się pogorszyły. - - mówił Kaczyński.
Według Jarosława Kaczyńskiego, kwestia stacjonowania wojsk NATO w naszym kraju jest bardzo delikatną sprawą i wymaga czasu. Nie pomaga jej minister Radosław Sikorski - dodał prezes PiS. Kaczyński ocenił, że minister Sikorski to trudny przypadek, który jest symbolem kryzysu naszej władzy.
- mówił szef PiS.
Jarosław Kaczyński podkreślił, że najważniejsze jest wzmacnianie własnych sił obrony, a po drugie - partnerstwo z USA w ramach NATO. Zastrzegł, że w Polsce nie powinni stacjonować żołnierze niektórych krajów Sojuszu.
- mówił. Jarosław Kaczyński dodał, że wojska amerykańskie są jedynymi, których Rosjanie nie zaatakują, bo mają świadomość, jak by się to dla nich skończyło.
Tymczasem Radosław Sikorski odpowiedział prezesowi PiS. Oczywiście na Twitterze: .
A jedna z internautek dorzuciła jeszcze:
@sikorskiradek Niemiecy żołnierze służyli w @hqmncne w Szczecinie już za rządów PIS https://t.co/xGsxsOXWmR Byli, są i będą mile widziani.
— Kasia Sobiepanek (@KasiaSobiepanek) kwiecień 2, 2014
Według prezesa PiS, żeby odzyskać wrak tupolewa "trzeba przestać płynąć w głównym nurcie, a wiadomo co płynie w głównym nurcie". - mówił Kaczyński.