Rozmowa w studiu "Kropki nad i" była bardzo nerwowa. Monika Olejnik chciała dowiedzieć się m.in., na czym polegać ma ustawa, o której mówił na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński, a która ma dotyczyć wyjaśniania katastrofy smoleńskiej i toczącego się w jej sprawie śledztwa. Adam Hofman wymienił jednak tylko kilka kwestii, które ma ona poruszać, m.in. zabezpieczenie środków na zatrudnienie najlepszych światowych ekspertów w dziedzinie lotnictwa. Niewiele za to miałoby się zmienić w samym sposobie prowadzenia śledztwa, poza tym, że miałaby się tym zajmować .
Adam Hofman przyniósł ze sobą do studia zdjęcia, którymi ilustrował swoje wypowiedzi. Wspominał m.in. styczeń 2011 roku, kiedy to ogłoszony został raport MAK, przedstawiony przez szefową tej instytucji Tatianę Anodinę - tu pokazał jej zdjęcie. Przypomniał, że była w nim mowa o tym, że rzekomo generał Andrzej Błasik miał znajdować się pod wpływem alkoholu. Rzecznik PiS wypomniał premierowi Tuskowi, że on w tym czasie był na nartach w Dolomitach - tu również pojawiło się zdjęcie pokazujące szefa rządu na stoku. Jego zdaniem szef rządu powinien wówczas zwrócić się do NATO, by stanęło w obronie polskiego generała. - - przekonywał.
Kilkukrotnie Adam Hofman sięgał za to po słynne zdjęcie wykonane 10 kwietnia, przedstawiające Donalda Tuska i Władimira Putina, uśmiechniętych. A chodzi o fotografię, która swego czasu znalazła się na okładce tygodnika "wSieci".
Okładka nowego W sieci. Bez komentarza. pic.twitter.com/Jl5ybkmgSp
— Agnieszka Gozdyra (@AGozdyra) October 26, 2013
- - tłumaczył polityk. Na argument Moniki Olejnik o cynicznym wykorzystaniu fotografii sprzed czterech lat, Hofman twierdził, że Donald Tusk spoufalał się z Władimirem Putinem aż do chwili, gdy Rosja przejęła Kreml. Podczas gdy PiS od dawna ostrzegał, że rosyjski prezydent to człowiek, który zdolny jest do strasznych rzeczy. Mówił o tym - jak podkreślał Hofman - Jarosław Kaczyński, którego określił mianem . - - stwierdził Hofman.
Adam Hofman ze zdjęciem Tusk&Putin w @KropkaNadI przechodzi samego siebie. Jest dziecinny w swoim nadęciu. To psuj polskiej polityki
— Jarosław Kuźniar (@jarekkuzniar) April 2, 2014
10 kwietnia przypada czwarta rocznica katastrofy rządowego samolotu Tu-154m, w której zginął prezydent Lech Kaczyński, jego żona Maria, a także 94 inne osoby.