Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS kombinuje, jak rozłożyć rząd Tuska na łopatki. Spotkanie z partiami

23 czerwca 2014, 08:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Kaczyński
Afera taśmowa. PiS chce konstruktywnego wotum nieufności/PAP
To będzie "sprawdzam" dla opozycji. Prawo i Sprawiedliwość spotka się z innymi ugrupowaniami opozycyjnymi, aby przekonać je do konstruktywnego wotum nieufności dla rządu. Sprawa ma związek z nagraniami polityków, publikowanymi od tygodnia przez "Wprost". W ostatni weekend tygodnik opublikował stenogramy między innymi rozmów Jacka Rostowskiego z Radosławem Sikorskim.

Poseł PiS Joachim Brudziński mówił w radiowej Jedynce, że jedynie konstruktywne wotum jest skutecznym środkiem do odwołania rządu. Jest też w zasięgu ręki, bo musi je poprzeć 231 posłów, a nie ponad 300 - jak w przypadku wniosku o samorozwiązanie Sejmu, który proponuje SLD. Zdaniem Joachima Brudzińskiego, rząd trzeba odwołać jak najszybciej, bo jego dalsze trwanie obniża bezpieczeństwo Polski. Ponadto PiS nie wierzy, że obecna władza doprowadzi do uczciwych wyborów. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Wcześniejsze wybory możliwe. Ale są także inne scenariusze>>>

Zdaniem Brudzińskiego, plany SLD, aby doprowadzić do rekonstrukcji rządu, to jedynie "podawanie tlenu" obecnej władzy. Poseł PiS spekulował też, czy w ten sposób Leszek Miller nie podbija stawki przed swoim przyszłym członkostwem w rządzie. Dlatego, zdaniem Brudzińskiego, głosowanie nad konstruktywnym wotum nieufności będzie testem dla innych ugrupowań opozycyjnych. Poseł PiS dodał, że w ewentualnym rządzie technicznym jego partia nie upierałaby się, by to jej przedstawiciel został premierem technicznym.

Brudziński nazwał "bzdurami" spekulacje "Gazety Wyborczej" czy za organizacją podsłuchów nie stoi jeden z polityków Prawa i Sprawiedliwości - Maks Kraczkowski, który zna dziennikarza "Wprost" Piotra Nisztora. Gość Jedynki mówił, że on sam zna wielu dziennikarzy, ale nie jest to jeszcze powodem do tego, aby twierdzić, że jest zamieszany w podsłuchy.

Wśród rozmów opublikowanych przez "Wprost" jest rozmowa między ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim i byłym ministrem finansów Jackiem Rostowskim. Sikorski miał stwierdzić, że . Jak powiedział też, - ocenił Sikorski. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Sikorski o aferze taśmowej: Rząd został zaatakowany przez grupę przestępczą>>>

ZOBACZ TAKŻE: Rostowski dla DGP: Będę składał skargę do prokuratury>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj