Za 10 lat będę stetryczałym pierdzielem, którego zagryzą dzisiejsi 50-latkowie, gdybym chciał coś znaczyć - mówi Ludwik Dorn i przekonuje, że postawił już krzyżyk na PiS, za to chce iść do Platformy Obywatelskiej.
Ludwik Dorn w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" twierdzi, że jeszcze chciałby coś osiągnąć w polityce i nie ma tyle czasu, co jego koledzy:
- żartuje Dorn i wbija szpilę zarówno prezesowi PiS, jak i samej partii porównując ją w wywiadzie do Związku Sowieckiego.
mówi Dorn.
Były poseł PiS, wicepremier za czasów Kazimierza Marcinkiewicza oraz minister spraw wewnętrznych i administracji przyznaje, że najchętniej widziałby się teraz w PO. Sęk w tym że partia donalda Tuska nie pali się do przyjm owania go w swoje szeregi.
- - mówi Dorn.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Powiązane
Zobacz
|