Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatnia taka luźna rozmowa... Sienkiewicz: "Bieługa" to dobra wódka [WIDEO]

19 września 2014, 13:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bartłomiej Sienkiewicz
Bartłomiej Sienkiewicz/YouTube
Wyraźnie rozluźniony, ale też i zmęczony. Bartłomiej Sienkiewicz już jako były minister spraw wewnętrznych pojawił się w studiu RMF, gdzie spotkał się z nim dziennikarz Konrad Piasecki. "Nie żałuję ani sekundy spędzonej w MSW" - mówił Sienkiewicz. Dość nietypowa, bo mało polityczna rozmowa zeszła w końcu nawet na tematykę alkoholi...

- stwierdził Bartłomiej Sienkiewicz. Były już szef MSW jeszcze z samego rana, przed ogłoszeniem przez Ewę Kopacz składu swojego rządu ujawnił, że nie trafi do grona ministrów nowego gabinetu. Jako jedyny spośród szefów resortów rządu Donalda Tuska wyłamał się w ten sposób z tajemnicy milczenia. Ale jak przyznał, jest zadowolony z efektów swojej pracy na czele resortu.

- powiedział Sienkiewicz.

Konrad Piasecki pytał również byłego ministra o aferę podsłuchową. Bartłomiej Sienkiewicz i prezes NBP Marek Belka zostali nagrani w nieformalnej rozmowie, kiedy to omawiali między innymi kwestię dymisji ministra finansów Jacka Rostowskiego i nowelizację prawa bankowego w zamian za wsparcie budżetu przez Narodowy Bank Polski. Wtedy to z ust ówczesnego ministra padły słynne słowa: , jako ocena stanu programu Polskich Inwestycji Rozwojowych. Stenogramy i nagrania zostały ujawnione w czerwcu przez tygodnik "Wprost"

W porannej rozmowie w radiu RMF Sienkiewicz również w luźnych słowach odnosił się do afery podsłuchowej i wizytach w restauracji "Sowa i Przyjaciele". Jak skomentował:

"Bieługa" to jest dobra wódka. Dobra restauracja ma swoje prawa. (...) Ja jestem trochę człowiekiem biesiadnym, w związku z tym też rozumiem pewne konsekwencje, które ponoszę z tego tytułu.

Podkreślił również, że politycy Prawa i Sprawiedliwości też mogliby ustalać podobne kwestie przy "Biełudze" i nie widziałby w tym nic złego.

Rozmowa wywołała falę złośliwych komentarzy na Twitterze. Internauci żartowali z byłego już ministra, zastanawiając się, skąd brały się u gościa RMF chwilowe problemy z artykulacją i dlaczego polityk był tak odprężony. Konrad Piasecki nie chciał odnieść się do zadawanych mu pytań za pośrednictwem serwisu społecznościowego. Napisał tylko, nieco żartobliwie i trochę tajemniczo:

Są takie rozmowy, których okoliczności kiedyś opisze się w pamiętnikach.Dzisiejsza taka była. To odpowiedź na pytania jakie Państwo ślecie:)

Konrad_Piasecki (@KonradPiasecki) wrzesień 19, 2014

OBEJRZYJ ROZMOWĘ KONRADA PIASECKIEGO Z BARTŁOMIEJEM SIENKIEWICZEM:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło RMF FM
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj