Od piątku prawo do publicznych
wypowiedzi mają tylko ci politycy PiS, którzy znaleźli się na liście
zatwierdzonej przez Jarosława Kaczyńskiego.
Decyzję posłom ogłosił sam prezes, jak donosi Rp.pl. Wiadomo przy tym, że ci, którzy się zastosują do tego zarządzenia, "wylecą z list wyborczych". Zasady, choć nie nowe, mają być bezwzględnie przestrzegane.
Prawo i Sprawiedliwość wprowadzało już podobne ograniczenia. Ostatnio - w 2013 roku. Za nieskonsultowane z biurem prasowym partii wypowiedzi groziła kara, z wyrzuceniem z klubu i list wyborczych włącznie.
Podczas kampanii wyborczej listy dopuszczonych przed kamery i mikrofony będą zatwierdzać szefowie sztabu wyborczego, w przypadku zbliżających się wyborów samorządowych ta rola przypadnie Joachimowi Brudzińskiemu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Zobacz
|