Dziennik Gazeta Prawana logo

Komisja śledcza w sprawie SKOK? Poseł PO: Jestem za

11 marca 2015, 15:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcin Święcicki
Marcin Święcicki/PAP Archiwalny
Do wyborów parlamentarnych zostało mało czasu, tymczasem PO nie wyklucza powołania w tej kadencji komisji śledczej w sprawie SKOK. Polityk Platformy, Marcin Święcicki uważa, że trzeba sprawdzić, czy pieniądze klientów kas nie posłużyły finansowaniu "pewnego ruchu politycznego".

Czy powstanie komisja śledcza do spraw SKOK-ów? Nie wyklucza tego poseł PO Marcin Święcicki. Podczas konferencji prasowej Platforma Obywatelska powtórzyła też pytania do Prawa i Sprawiedliwości o opóźnianie prac nad ustawą z 2009 roku, ograniczającą władzę Krajowej SKOK i oddającą kasy pod opiekę Komisji Nadzoru Finansowego. Weszła ona w życie dopiero w 2012 roku.

Marcin Święcicki powiedział, że posłowie PiS-u blokowali prace nad ustawą. Pytał też, skąd wynika taka troska PiS-u, by nie dopuścić do nadzoru KNF-u nad finansami SKOK-ów.

O sprawie zrobiło się głośno po artykułach: "Gazety Wyborczej" i "Wprost". W obu publikacjach można przeczytać, że majątek wart kilkadziesiąt milionów złotych, zamiast posłużyć do ratowania SKOK-ów, wpłynął do spółki senatora PiS-u Grzegorza Biereckiego, byłego nadzorcy systemu kas kredytowych. Zdaniem autorów obu artykułów, takie wnioski płyną z pisma, które szef Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak wysłał do szefów CBA, ABW, marszałka Senatu i premier Ewy Kopacz.

Odnosząc się do tych publikacji poseł Święcicki przypomniał, że w przyszłym tygodniu sprawą zajmie się na posiedzeniu niejawnym komisja finansów. Wyjaśnił, że raport KNF-u dotyczący SKOK-ów jest tajny. Święcicki nie wykluczył też powołania w tej sprawie komisji śledczej. Osobiście jestem za - powiedział. Wyjaśnił, że chodzi między innymi o odpowiedź na pytanie, czy pieniądze oszczędzających w SKOK-ach nie służyły finansowaniu - jak się wyraził - pewnego ruchu politycznego.

Wczoraj twórca SKOK-ów senator Grzegorz Bierecki został zawieszony w prawach członka klubu PiS. Decyzję podjął jego szef Mariusz Błaszczak w porozumieniu z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim. Komunikat PiS informuje, że przewodniczący zwrócił się do Biereckiego o wyjaśnienia w sprawach opisanych w ostatnich dniach przez media. Senator Grzegorz Bierecki oświadczył, że zarzuty podnoszone przeciwko niemu w artykułach" "Wprost" i "Gazety Wyborczej" to kłamstwa.

ZOBACZ TAKŻE: Przekręt w SKOK? "To walka z obozem patriotycznym">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Tematy: sejmSKOKpis.po
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj