Na mocy tego dokumentu kopalnia trafiła do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.
Beata Szydło zarzuciła premier Ewie Kopacz, że ta, będąc dziś w nieodległym od Brzeszcz Oświęcimiu, nie rozwiązuje problemu tego górniczego miasta.
- mówiła kandydatka PiS na premiera.
Zdaniem Beaty Szydło, nawet zarządy spółek Skarbu Państwa nie chcą rozmawiać na temat ratowania górnictwa.
- stwierdziła wiceprezes PiS.
Z kolei Stanisław Kłysz, szef Solidarności w kopalni Brzeszcze, zwracał uwagę, że termin realizacji styczniowego porozumienia kończy się za 10 dni. W jego ocenie, rząd nie zrobił nic w kierunku realizacji dokumentu, oprócz - jak mówił - wymuszonego przez związkowców programu naprawczego.
Premier Ewa Kopacz deklaruje tymczasem, że jest gwarantem porozumienia, zawartego w styczniu z górniczymi związkowcami.
Ewa Kopacz powiedziała dziennikarzom w Krakowie, że jeszcze kilka dni temu związkowiec spotykał się z rządem i jedną ze spółek energetycznych w Warszawie i nie chciał, by do Brzeszcz przyjeżdżała premier.
- oświadczyła premier. - - dodała przypominając o podpisaniu na początku roku porozumienia w sprawie restrukturyzacji kilku kopalń na Górnym Śląsku.
Zdaniem Ewy Kopacz, kandydatka PiS na premiera prezentuje "język nienawiści" i nie ma konkretnych rozwiązań dla górnictwa.
podkreśliła premier.
- przekonywała szefowa rządu.
W ocenie Ewy Kopacz, wokół kopalni Brzeszcze toczy się "gra polityczna", a nie rozmowy, które mają pomóc górnikom.