Po wyjazdowym posiedzeniu gabinetu w Białymstoku, Ewa Kopacz mówiła, że solidarność europejska wymaga od nas przyjmowania uchodźców, ale w takim wymiarze, jaki nie wpłynie na pogorszenie warunków życia i bezpieczeństwa naszego społeczeństwa.
mówiła szefowa rządu.
Premier dodała, że musimy myśleć o rozwoju sytuacji na Wschodzie, podejmując zobowiązania dotyczące uchodźców. Przypomniała, że nie wiemy, jak może rozwinąć się sytuacja na Ukrainie, a już teraz mamy duży ruch na wschodniej granicy.
mówiła Ewa Kopacz.
Tegoroczny napływ uchodźców do Unii Europejskiej już jest rekordowy, choć rok jeszcze się nie skończył. Organizacja Frontex, odpowiadająca za zewnętrzne granice Unii, poinformowała, że w tym roku przybyło ich ponad 500 tysięcy. W samym sierpniu - 156 tysięcy.