Ryszard Petru uderza w wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Zdaniem szefa Nowoczesnej, jeśli ktoś w Polsce reprezentuje interesy korporacji, to właśnie on.
Ryszard Petru zaczął od krytyki rządowego programu, gwarantującego 500 złotych na każde dziecko. - mówił szef Nowoczesnej w "Jeden na jeden na antenie TVN24.
Jego partia jest za to gotowa poprzeć plan wprowadzenia podatku bankowego, jednak pod warunkiem zmian w jego projekcie. N - tłumaczył. Chce też, by obniżyć próg aktywów, od którego liczyć się będzie podatek, by objąć nim też SKOK-i.
Na koniec dostało się wicepremierowi Mateuszowi Morawieckiemu, Zdaniem Petru, który odpowadał na zarzuty premier Beaty Szydło, że wspiera różne "grupy nacisku" - - podsumował.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|