Klub PO po raz trzeci zwrócił się do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, by ujawnił zapis monitoringu ze wszystkich kamer, które rejestrują obraz na sali plenarnej. W ubiegły czwartek Sejm wybrał nowego sędziego TK, zgłoszonego przez PiS prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego. W głosowaniu tym b. posłanka Kukiz'15 Małgorzata Zwiercan głosowała również w imieniu Kornela Morawieckiego. W poniedziałek prokuratura Okręgowa w Warszawie rozpoczęła w tej sprawie postępowanie sprawdzające.
Andrzej Halicki, wiceszef klubu PO przypomniał na poniedziałkowej konferencji prasowej, że już po czwartkowym głosowaniu Platforma zwróciła się do Kuchcińskiego o zabezpieczenie i udostępnienie nagrań z monitoringu na sali obrad po to, by sprawdzić, czy przypadków głosowania "na dwie ręce" nie było więcej. - powiedział Halicki. Według niego, obraz na sali plenarnej Sejmu rejestruje pięć kamer.
Halicki zaprezentował na konferencji zdjęcie z czwartkowego głosowania nad wyborem sędziego TK. Widać na nim część sali obrad, którą zajmuje klub PiS. Niektóre miejsca poselskie są puste. Fotografia nie obejmuje ław, w których zasiadają członkowie rządu.
- powiedział wiceszef klubu PO, Andrzej Halicki. Podkreślił, że głosowanie przy pomocy karty jest głosowaniem imiennym. - pytał Halicki.
Dodał, że kilka z tych osób brało udział w głosowaniu. - ocenił. Dopytywany przez dziennikarzy, polityk przyznał, że niektórzy posłowie PiS, których miejsca podczas głosowania były puste, mogli w tym czasie siedzieć w ławach rządowych.
Z podanych przez Sejm danych wynika, że podczas czwartkowego wyboru sędziego TK głosowało 224 posłów PiS (wszyscy za wyborem Jędrzejewskiego). W głosowaniu nie wzięło udziału 10 posłów PiS: Andrzej Adamczyk, Dorota Arciszewska-Mielewczyk, Jan Krzysztof Ardanowski, Joachim Brudziński, Przemysław Czarnecki, Mariusz Orion Jędrysek, Wojciech Murdzek, Piotr Pyzik, Jacek Świat i Krzysztof Zaremba.
Sejm wybiera sędziego TK bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów (230). Opozycyjne kluby umówiły się, by nie brać udziału w czwartkowym głosowaniu nad wyborem sędziego TK - chciały doprowadzić do braku kworum. W głosowaniu wzięło udział jednak kilkoro posłów klubu Kukiz'15, w tym posłanka Zwiercan, która zagłosowała za siebie i za Morawieckiego.
Poseł Marcin Kierwiński zarzucił marszałkowi Kuchcińskiemu, że "uciekł" po czwartkowym głosowaniu z Sejmu. - stwierdził Kierwiński.
Ogółem w głosowaniu ws. sędziego TK brało udział 233 posłów, za wyborem Jędrzejewskiego opowiedziało się 227. Większość bezwzględna wynosiła 117. Nie głosowało 227 posłów. W pierwszym momencie opozycja przyjęła wynik brawami, sądząc, że sędzia nie został wybrany. Następnie marszałek Sejmu poinformował jednak, że wybór został dokonany.
Nawiązując do poniedziałkowej decyzji prokuratury o wszczęciu postępowania sprawdzającego dotyczącego głosowania "na dwie ręce", Halicki zwrócił uwagę, że nastąpiła po trzech dniach od złożenia przez PO zawiadomienia w tej sprawie. - powiedział wiceszef klubu PO.