"Przyszliśmy po to, by uchronić majątek Skarbu Państwa, przed tym co
chcieliście zrobić - sprzedać wszystko" - grzmiała z Sejmowej mównicy
premier Beata Szydło. Zaznaczyła, że w czasie 8 lat rządów poprzedniej
koalicji PO-PSL, która chciała "wszystko sprzedać", przez Polskę
"przetoczyły się niebotyczne afery".
Szefowa rządu wystąpiła przed głosowaniem nad wnioskiem opozycji o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu nowelizacji ustawy o Agencji Mienia Wojskowego, który przewiduje odstąpienie od zasady zatrudniania osób na kierownicze stanowiska w drodze konkursu.
Jej słowom towarzyszyły okrzyki posłów opozycji: "Misiewicze, Misiewicze" nawiązujące do sprawy Bartłomieja Misiewicza, 26-letniego rzecznika MON, który został członkiem rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
- kontynuowała szefowa rządu. - - dodała.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło X-news
Powiązane
Zobacz
|