- mówił Kazimierz Michał Ujazdowski, zapytany przez Konrada Piaseckiego, czy jego dni w PiS są policzone.
Zapewniał na antenie Radia ZET, że jego wypowiedzi dotyczące Trybunału Konstytucyjnego nie są - zauważył. Dodał, że nawet jeśli większość partyjna zadecydowała o innej niż jego linii partii, to jego głos - głos mniejszości - powinien być szanowany. Tym bardziej, że jest wyrażany w sposób kulturalny i w sprawach, gdzie rozgrywa się interes publiczny - dodał.
Ujazdowski zabrał też głos w sprawie nadchodzącej rekonstrukcji rządu. - stwierdził. Uznał też, że sytuacja, w której duża część partyjnych działaczy wierzy, że Jarosław Kaczyński wkrótce stanie na czele rządu, "nie jest właściwa".
- tłumaczył.
Jego zdaniem można bowiem tak ułożyć stosunki między premier a szefem partii, by nie szkodziły one krajowi. - twierdził. Dodał też, że Beata Szydło, jeśli tylko zechce, ma możliwości, by "stworzyć gabinet polityczny z prawdziwego zdarzenia" i nie musi w tym celu wchodzić w konflikt z liderem PiS.