Dziennik Gazeta Prawana logo

Kazimierz Michał Ujazdowski odchodzi z PiS. "Większość obywateli nie chce plemiennej wojny"

3 stycznia 2017, 10:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kazimierz M. Ujazdowski
Kazimierz M. Ujazdowski/PAP
Europoseł PiS odchodzi z partii. Jego zdaniem, powyborcza strategia PiS uniemożliwia "realizację deklarowanych celów", a działania partii obniżają szanse na modernizację kraju.

"W 2015 roku Polska potrzebowała zmiany. Wyborcy udzielili poparcia Prawu i Sprawiedliwości oczekując na naprawę państwa, sprawiedliwą dystrybucję dóbr, poszanowanie praw obywatelskich i prowadzenie dialogu ze wszystkimi środowiskami społecznymi. Niestety, strategia przyjęta przez kierownictwo PiS po wyborach uniemożliwia realizację deklarowanych celów" - czytamy w oświadczeniu europosła, umieszczonym na jego stronie. Jego zdaniem, "eskalacja sporów prowadzi do drastycznych podziałów społecznych". Uważa też, że "brak szacunku dla niezależności TK", uderza w prawa obywatelskie, a nieufność władz wobec samorządów "obniża szanse modernizacji Polski". 

Ujazdowski twierdzi, że "zdecydowana większość obywateli nie chce plemiennej wojny, która odwraca uwagę od tego, co najważniejsze dla przyszłości kraju". Do tego - jak pisze - w sytuacji poważnych problemów międzynarodowych władza nie powinna zaostrzać, a łagodzić spory, by ustabilizować pozycję Polski na świecie

Europoseł oskarża też swoją byłą partię o to, że "popełnia błędy poprzedniej władzy" i naraża instytucje państwa na "najcięższy kryzys od 1989" nie chcąc wprowadzić jego "Pakietu Demokratycznego", który sprawiłby większą "przejrzystość prac parlamentarnych i rozszerzenie praw kontrolnych opozycji". Ujazdowski zdradza, że od marca 2016 próbował zmienić tę strategię partii, jednak "w ostatnich tygodniach doszło do jej zaostrzenia". Jako, że nie mógł "autoryzować takiej polityki", zdecydował się odejść z PiS. "Sprawując funkcje parlamentarne i rządowe, zawsze kierowałem się odpowiedzialnością za sprawy publiczne. Nigdy nie zmieniłem swoich poglądów. Nadal uważam, że Polska potrzebuje głębokich reform i że trzeba je przeprowadzać przy poszanowaniu prawa i cywilizowanych reguł" - wyjaśnia.

Czym teraz będzie się zajmował? Zapowiada zachowanie "niezależności politycznej". "W ostatnich miesiącach wielu Polaków utwierdzało mnie w przekonaniu o potrzebie budowy jedności wokół narodowych celów. Głęboko wierzę, że leży to w żywotnym interesie Rzeczypospolitej" - podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj