Dziennik Gazeta Prawana logo

Terlecki: Zespół ds. katastrofy to zasłona dymna dla kłamstw PO

26 października 2016, 14:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Platfroma powołała zespół parlamentarny PO ds. katastrofy smoleńskiej
Platfroma powołała zespół parlamentarny PO ds. katastrofy smoleńskiej/PAP
Zespół parlamentarny PO ds. katastrofy smoleńskiej to zasłona dymna dla kłamstw, które słyszeliśmy przez lata - powiedział w środę szef klubu PiS Ryszard Terlecki. Rzeczniczka PiS Beata Mazurek uważa, że PO być może chce "zamataczyć prawdziwy obraz wyjaśnienia katastrofy".

Powołany przez PO zespół parlamentarny ds. "badania przypadków manipulowania przyczynami katastrofy smoleńskiej w celu osiągnięcia korzyści politycznej" zebrał się po raz pierwszy w środę rano.

- powiedział Terlecki na briefingu prasowym w Sejmie.

Terlecki mówił też o latach "krętactw, zaniechań, celowo puszczanych dezinformacji, nieudolności" dot. wyjaśniania katastrofy smoleńskiej podczas rządów poprzedniej ekipy.

Według wicemarszałka Sejmu, zespół PO to "zasłona dymna dla kłamstw, które słyszeliśmy przez lata". podkreślił.

- powiedział Terlecki.

Zaznaczył, że państwo kierowane przez PO miało możliwości, żeby zbadać katastrofę, ale nie zrobiło tego m.in. nie wykorzystując pomocy zagranicznej.

Rzeczniczka PiS Beata Mazurek skierowała pytanie do szefa PO Grzegorza Schetyny, "co sądzi o dotychczasowych nieprawidłowościach w wyjaśnianiu katastrofy smoleńskiej?". Pytała też, dlaczego katastrofa była wyjaśniana w oparciu o konwencję chicagowską, oraz jak Schetyna odniesie się do słów byłej premier Ewy Kopacz, że sekcje zwłok były dokonywane przy obecności polskich lekarzy, a "ziemia była przekopana metr w głąb".

- oświadczyła Mazurek.

Jak oceniła, politycy PO "próbują rozmydlić odpowiedzialność, być może uniknąć odpowiedzialności, i zamataczyć prawdziwy obraz wyjaśnienia katastrofy".

Terlecki zaznaczył, że sejmowy zespół, którym kierował w poprzedniej kadencji Sejmu Antoni Macierewicz (PiS) "reagował na rozmaite informacje", które się pojawiały ws. katastrofy. "Ta materia jest na tyle trudna, że różne elementy tych zdarzeń były w różny sposób komentowane, opisywane, badane. Teraz jesteśmy na tym etapie, w którym, zdaje się, zapowiadać dobre rozwiązanie, które przybliży nas do prawdy" - podkreślił wicemarszałek. W tym kontekście nawiązał do śledztwa prokuratury.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi - 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja udawała się na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj