Dziennik Gazeta Prawana logo

PO chce odkłamać smoleńskie teorie. Lasek: Przyczyny katastrofy są znane od 2011 r.

26 października 2016, 12:02
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna (2L), wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak (P), poseł Marcin Kierwiński (L) oraz Przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych w latach 2012-2016 Maciej Lasek (P)
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna (2L), wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak (P), poseł Marcin Kierwiński (L) oraz Przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych w latach 2012-2016 Maciej Lasek (P)/PAP
W Sejmie o godz. 10. zebrał się na inauguracyjnym posiedzeniu parlamentarny zespół PO ds. "badania przypadków manipulowania przyczynami katastrofy smoleńskiej w celu osiągnięcia korzyści politycznej".

Schetyna: zespół ws. katastrofy ma odkłamywać fałszywą narrację

Podczas konferencji prasowej w Sejmie Grzegorz Schetyna podkreślił, że zespół ma "odkłamywać fałsz, który budowany jest wokół katastrofy smoleńskiej, jej przyczyn i przebiegu".

- zaznaczył lider Platformy.

Jak poinformował, do prac zespołu zostali zaproszeni eksperci Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. zauważył Schetyna.

Lasek: przyczyny katastrofy smoleńskiej są znane od 2011 r.

- powiedział Lasek w środę na konferencji prasowej w Sejmie.

Wcześniej w Sejmie zebrał się na inauguracyjnym posiedzeniu parlamentarny zespół PO ds. "badania przypadków manipulowania przyczynami katastrofy smoleńskiej w celu osiągnięcia korzyści politycznej".

Katastrofę smoleńską badała w latach 2010-11 KBWLLP, którą kierował ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller. W przedstawionym w lipcu 2011 r. raporcie tzw. komisja Millera ustaliła, że przyczyną katastrofy było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, czego konsekwencją było zderzenie samolotu z drzewami, prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji Tu-154M. Komisja podkreśla, że ani rejestratory dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu.

Lasek zauważył, że od sześciu lat w lotnictwie wojskowym nie zdarzył się żaden poważny wypadek. - zaznaczył.

- podkreślił Lasek. Jego zdaniem, "przyczyny katastrofy, które oparte są na faktach, próbuje się zastąpić tezami, nie mającymi absolutnie żadnych podstaw w materiale dowodowym".

- oświadczył Lasek. Zadeklarował, że będzie wspierał każdą inicjatywę, która będzie przywracała "właściwy poziom bezpieczeństwa lotów, pilotów i pasażerów".

W Sejmie w środę zebrał się na inauguracyjnym posiedzeniu parlamentarny zespół PO ds. "badania przypadków manipulowania przyczynami katastrofy smoleńskiej w celu osiągnięcia korzyści politycznej".

Zespołem kieruje poseł Marcin Kierwiński; w jego skład weszli ponadto: b. wiceszef MON Czesław Mroczek, Krzysztof Brejza, Cezary Grabarczyk, Cezary Tomczyk, Paweł Suski, Bożena Kamińska i Elżbieta Radziszewska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj