Dziennik Gazeta Prawana logo

Protest "Nie dla chaosu w szkole". Zalewska: Uczniowie na reformie edukacji tylko zyskają

19 listopada 2016, 10:32
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Minister pracy Elżbieta Rafalska i minister edukacji Anna Zalewska
Minister pracy Elżbieta Rafalska i minister edukacji Anna Zalewska/Newspix
"Rusza kampania informacyjna skierowana do rodziców, aby ich uspokoić i przekonać, że na reformie szkolnictwa dzieci tylko zyskają" - mówi PAP minister edukacji Anna Zalewska. Według niej przeciwnicy reformy krytykują jedynie zapowiedziane wygaszanie gimnazjów.

W sobotę pod hasłem "Nie dla chaosu w szkole" protestować w Warszawie zamierzają nauczyciele, rodzice, samorządowcy, przedstawiciele organizacji pozarządowych i eksperci. Domagać się będą zaniechania zapowiedzianej reformy edukacji. Według głównego organizatora manifestacji - Związku Nauczycielstwa Polskiego - spodziewanych jest ok. 50 tys. osób.

Zgodnie z przyjętymi przez rząd projektami ustaw Prawo Oświatowe i Przepisy wprowadzające Prawo Oświatowe w miejsce obecnie istniejących szkół mają zostać wprowadzone: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja mają zostać zlikwidowane. Zmiany miałyby rozpocząć się od roku szkolnego 2017/2018. Projekty ustaw zmieniających strukturę szkół są już w Sejmie, czekają na rozpatrzenie.

Minister edukacji poproszona przez PAP o komentarz do zapowiedzianej demonstracji, powiedziała: .

Zaznaczyła, że kiedy o reformie wypowiadają się związkowcy i eksperci, to krytykują tylko wygaszanie gimnazjów. - - powiedziała.

Przypomniała, że jeśli chodzi o inne elementy reformy, czyli licea ogólnokształcące i szkoły zawodowe to w zasadzie wszyscy się z nimi zgadzają. -- powiedziała.

Pytana, co powie rodzicom, którzy się boją, że ich dzieci stracą w wyniku reformy, zwłaszcza rodzicom pierwszych roczników nią objętych, odpowiedziała, że "ci uczniowie tylko zyskają". -- powiedziała.

- - podkreśliła.

Poinformowała, że w czwartek odbyło się pierwsze spotkanie z wydawcami edukacyjnymi. - - zapewniła minister.

Poinformowała także, że "jest już także jakby finał dyskusji o ramówkach". Chodzi o ramowe plany nauczania, z których wynika, ile godzin nauczania każdego przedmiotu jest przewidziane na każdym poziomie nauczania, z nich wynika liczba zajęć, jaką mają uczniowie i wymiar godzin pracy nauczycieli poszczególnych przedmiotów w danej szkole. - zaznaczyła.

-- podkreśliła minister.

- - powiedziała. - - dodała.

Zapewniła, że spokojni mogą być także rodzice dwóch roczników, które będą się w 2019 r. równocześnie ubiegać się o przyjęcie do szkół ponadpodstawowych. Chodzi o uczniów, którzy wówczas skończą 8-letnią szkołę podstawową i uczniów z ostatniego rocznika gimnazjalistów.

- powiedziała Zalewska.

Pytana, jak będzie wyglądała rekrutacja do tych szkół ponadpodstawowych, do których już teraz się trudno dostać ze względu na duża liczbę chętnych, powiedziała:

- dodała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj