- powiedziała Gasiuk-Pichowicz.
Jak dodała, z doniesień medialnych wynika, że Piotrowicz doprowadził do tego, że w 2001 zostało umorzone postępowanie ws. księdza z Tylawy oskarżonego o pedofilię, a następnie skazanego.
Posłanka podkreśliła też, że z doniesień medialnych wynika, iż Piotrowicz "minął się z prawdą, jeśli chodzi o jego rolę, co do oskarżania opozycjonistów w czasie stanu wojennego". - zauważyła.
- podkreślił Gasiuk-Pihowicz.
Posłanka Nowoczesnej zaznaczyła, że jeszcze w środę jej klub złoży wniosek o odwołanie Piotrowicza z funkcji szefa sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Wnioski ws. Piotrowicza mają trafią także do komisji etyki poselskiej - dodała.
Mazurek: nie wchodzi w grę odwołanie Piotrowicza z funkcji szefa komisji
Nie wchodzi w grę odwołanie posła PiS Stanisława Piotrowicza z funkcji szefa sejmowej komisji sprawiedliwości - powiedziała dziennikarzom w Sejmie rzeczniczka klubu PiS Beata Mazurek.
PO złożyła w środę wniosek do komisji etyki o ukaranie Piotrowicza. Politycy PO zarzucają mu "kłamliwe" wypowiedzi, dotyczące jego pracy w prokuraturze w czasach PRL. Platforma chce też, aby Piotrowicz złożył mandat poselski. Z kolei Nowoczesna chce, aby Piotrowicz przestał pełnić funkcję szefa sejmowej komisji sprawiedliwości.
Mazurek powiedziała, że należy poczekać na rozstrzygnięcia sejmowej komisji etyki i wyjaśnienia posła Piotrowicza.
Mazurek odniosła się do zarzutów pojawiających się w materiale TVN24, że Piotrowicz mógł skłamać przemawiając w Sejmie. - powiedziała rzeczniczka klubu PiS.
- powiedziała.
Mazurek zapytana czy wchodzi w grę odwołanie Piotrowicza z funkcji szefa sejmowej komisji sprawiedliwości, odpowiedziała, że nie.
TVN24 podał, że dotarł do akt IPN, z których wynika, że Piotrowicz podpisał się pod aktem oskarżenia przeciwko Antoniemu Pikulowi - działaczowi Solidarności, który został oskarżony w stanie wojennym o nielegalne rozprowadzanie ulotek