Petru podczas konferencji w Sejmie nawiązał do tego, że w środę po południu Parlament Europejski debatował o sytuacji w Polsce.
- powiedział.
- dodał lider Nowoczesnej.
Jak ocenił, rząd powinien "wejść w dialog z KE". - powiedział.
- powiedziała z kolei posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz.
Jak uznała, politycy PiS "przynoszą Polsce wstyd na arenie międzynarodowej, bo łamią zasady prawa i wykluczają nas z klubu państw demokratycznych".
Posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus powiedziała, że "z zadziwieniem" słuchała europosła PiS Ryszarda Legutki. Legutko mówił w środę w PE, że debata na temat sytuacji w Polsce to Orwellowski spektakl. Przekonywał, że decyzja o zorganizowaniu tej dyskusji jest niesprawiedliwa, skrajnie stronnicza i niczym niepoparta.
- podkreśliła Scheuring-Wielgus.
Petru zaapelował też do rzeczniczki PiS Beaty Mazurek o przeprosiny za nazwanie go "zdrajcą". Zapowiedział, że w przyszłym tygodniu wytoczy jej proces.
Mazurek na antenie Superstacji powiedziała: .