- mówił w "Kropce nad i" na antenie TVN24 europoseł PO i były komisarz ds budżetu Janusz Lewandowski. Tłumaczy, że nie porównywał Syrii do Polski, tylko wyjaśniał, że niefortunnie wybrano termin debaty o Polsce w czasach zbrodni w Syrii czy w momencie, gdy europarlament szykuje się do wyboru nowego lidera.- dodał.
Jego zdaniem, po tej wypowiedzi Jego bowiem zdaniem, to niezrozumienie obecnej sytuacji na świecie przez Jarosława Kaczyńskiego, który prowadzi do konfliktów z Unią Europejską. Lewandowski przyznał jednak, że cenę za debaty o tym, co robi rząd płaci cała Polska, a nie tylko gabinet Beaty Szydło.
Polityk PO mocno też dogryzł szefowi polskiej dyplomacji, Witoldowi Waszczykowskiemu. Jego zdaniem, rząd bowiem nie prowadzi żadnej polityki zagranicznej. Próbuje nawet złamać wspólną politykę Unii Europejskiej wobec brexitu i samemu porozumieć się z Anglikami. - przypomina.
Lewandowski uważa też, że opozycja ma poważny problem z PiS. Oskarża partię rządzącą o niszczenie państwa. - stwierdził. Dlatego też wzywa do porozumienia wszystkich sił opozycyjnych na platformie ruchu obywatelskiego.