Michał Dworczyk z PiS skandalicznym nazwał zestawienie "dramatycznej sytuacji, która ma miejsce w Aleppo, gdzie zginęło już tysiące osób, ludność cywilna cierpi od miesięcy w dramatycznych warunkach, gdzie na ulicach mają miejsce masowe egzekucje, gdzie ma miejsce dramat wojenny" z sytuacją w Polsce.
Rzeczniczka PiS Beata Mazurek powiedziała, że chce uzyskać odpowiedź od opozycji, jak odniosą się do apelu liberałów i skrajnej lewicy w PE, by nałożyć na Polskę sankcje w myśl art. 7 traktatu UE.
– powiedziała. Dlatego – jak mówiła – jest to gra polityczna wykorzystywana przeciwko polskiemu rządowi.
– pytała rzeczniczka PiS.
Powiedziała, że cynizm polityków PO nie zna granic.
W środę po południu Parlament Europejski debatował o sytuacji w Polsce. Liberałowie, Zieloni i socjaliści w PE zaapelowali do Komisji Europejskiej o podjęcie kolejnych kroków w prowadzonej wobec Polski od stycznia procedurze w sprawie praworządności i uruchomienie artykułu 7. traktatu UE. Pozwala on na sankcje wobec kraju członkowskiego za naruszanie zasad demokracji, w tym zawieszenie prawa głosu. Sankcje wymagałyby jednak jednomyślnej zgody przywódców państw UE.
Na wcześniejszej konferencji prasowej europosłów Platformy Obywatelskiej i PSL w europarlamencie w Strasburgu Janusz Lewandowski mówił, że są "nowe i stare powody, by manifestować sprzeciw wobec nadużyć władzy w Polsce oraz by PE zajmował się po raz kolejny Polską, zaniepokojony rozwojem sytuacji".
- ocenił szef delegacji PO i PSL w europarlamencie - dodał.
Zdaniem PO niekorzystny był jednak termin debaty i nawet jej odłożenie o jeden dzień, by nie wypadała w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, nie poprawiało sytuacji.
- ocenił Lewandowski.