Przewodniczący PO podziękował wszystkim, którzy przed Sejmem wspierają protest opozycji. Jak dodał, PO czeka na wznowienie obrad Sejmu, przerwanych w ubiegłym tygodniu przez marszałka Kuchcińskiego. Podkreślił, że posłowie PO pozostają na sali obrad przynajmniej do 11 stycznia, kiedy ma odbyć się kolejne posiedzenie Sejmu. Jak zaznaczył, PO oczekuje na wznowienie piątkowych obrad przez marszałka Kuchcińskiego.
– podkreślił. – – dodał.
Schetyna powiedział również, że wierzy, iż razem z innymi ugrupowaniami PO będzie w stanie stworzyć , którą Platforma dzisiaj nazywa .
– mówił. – – dodał.
Od piątku 16 grudnia w sali plenarnej Sejmu przebywają posłowie opozycji, którzy rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r. Wcześniej w tej samej sali odbyło się posiedzenie klubu PiS. Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne, m.in. z powodu braku kworum. Do przyszłego posiedzenia Sejmu na sali plenarnej rotacyjnie przebywać ma kilkudziesięcioosobowa grupa posłów PO – tak ustalił klub Platformy. 11 stycznia, kiedy zaplanowane jest kolejne posiedzenie Sejmu, politycy opozycji mają ponownie zablokować mównicę sejmową. W Senacie, który 11 stycznia prawdopodobnie rozpocznie prace nad budżetem na 2017 r., PO będzie bojkotować obrady. Opozycja uważa piątkowe głosowania budżetowe w Sali Kolumnowej Sejmu za nielegalne; domaga się ich powtórzenia. Nowoczesna, której politycy również każdego dnia przebywają w Sejmie, także przygotowała rozpiskę "dyżurów", obejmującą najbliższe dni aż do Sylwestra. Nowoczesna także zamierza protestować do 11 stycznia.