Dziennik Gazeta Prawana logo

"Błaszczak chce być chyba nowym Kiszczakiem". Działacze KOD demonstrowali przed Komendą Stołeczną Policji

23 stycznia 2017, 19:44
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Mateusz Kijowski, lider KOD
Mateusz Kijowski, lider KOD/Shutterstock
Grupa działaczy KOD demonstrowała w poniedziałek przed Komendą Stołeczną Policji. Zgromadzeni złożyli oświadczenia, że w nocy z 16 na 17 grudnia ub.r. brali udział w demonstracji spontanicznie, nie złamali prawa i protestują przeciwko publikowaniu zdjęć manifestantów.

Demonstrujący składali swoje oświadczenia pojedynczo, niektórzy mieli ze sobą szczoteczki do zębów.

W kolejce do złożenia w komendzie oświadczenia ustawił się m.in. jeden z założycieli KOD Krzysztof Łoziński. - - mówił.

Przekonywał, że aby można było opublikować czyjś wizerunek, ta osoba musi być skazana - przynajmniej przez sąd pierwszej instancji - za przestępstwo. - - dodał Łoziński.

Oświadczenie złożył też lider KOD Mateusz Kijowski. Dziennikarzom powiedział, że przyszedł by "złożyć donos na siebie", bo uczestniczył w proteście 16 grudnia. Dodał, że zamierza, ilekroć to będzie możliwe, informować o naruszeniach prawa dokonanych przez władze i je ośmieszać.

Demonstrujących wspierała prawniczka z UW prof. Monika Płatek. - - mówiła.

Podkreślała, że "nie jest przyjęte, aby publikować twarze ludzi poza tłumem w sytuacji, gdy nie chodzi o list gończy i nie chodzi o decyzję, którą z bardzo określonych i uzasadnionych powodów podjął sąd".

Płatek oceniła, że postawa tych, którzy demonstrowali w nocy z 16 na 17 grudnia przed Sejmem, była "nie tylko patriotyczna, ale i obywatelska, mająca na celu zapewnienie nam wszystkim tutaj przestrzegania prawa - zarówno dla naszego dobra jak i rządzących".

Mówiła, że decyzja o publikowaniu zdjęć protestujących, to "próba zastraszenia, która jest niebezpieczna". -- podkreślała.

Według Płatek władze i policja łamią "bezpośrednio kilka przepisów konstytucji", a przepisy, na które się powołują, są traktowane "naprawdę frywolnie i nieodpowiedzialnie". - - powiedziała.

Chodzi o wydarzenia z nocy z 16 na 17 grudnia ub.r. sprzed Sejmu, kiedy m.in. blokowano wyjazd posłów i przedstawicieli rządu. Szef MSWiA Mariusz Błaszczak poinformował w ubiegłym tygodniu, że policja zidentyfikowała 80 protestujących osób. Błaszczak mówił, że oczekuje, że osoby te zgłoszą się na policję lub że publikacja wizerunków pomoże ustalić ich tożsamość, tak by mogły odpowiedzieć za łamanie prawa.

W ubiegły czwartek Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że publikacja na stronie internetowej wizerunków osób biorących udział w grudniowych zdarzeniach przed Sejmem nastąpiła na polecenie warszawskiej prokuratury okręgowej prowadzącej śledztwo w tej sprawie. Jak mówił rzecznik KSP asp. szt. Mariusz Mrozek, w tej sprawie wydział dochodzeniowo-śledczy KSP działa pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która prowadzi śledztwo w sprawie "wydarzeń związanych z naruszeniami porządku prawnego" przed gmachem Sejmu.

W poniedziałek zarzut znieważenia dziennikarza usłyszał jeden z uczestników manifestacji, która odbywała się przed Sejmem w nocy z 16 na 17 grudnia ub.r. To kolejny zarzut w tej sprawie - za znieważenie operatora telewizji odpowiada inny uczestnik manifestacji.

Warszawska Prokuratura Okręgowa prowadzi też śledztwo w sprawie organizacji i przebiegu posiedzenia Sejmu w Sali Kolumnowej 16 grudnia ubiegłego roku. Zawiadomienia w tej sprawie złożyły m.in. PO i Nowoczesna. Postępowanie to dotyczy "przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków służbowych oraz działania na szkodę interesu publicznego przez funkcjonariuszy publicznych", czyli artykułu 231 Kodeksu karnego. Grozi za to do trzech lat więzienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj