- powiedziała PAP Elżbieta Witek. Jak zaznaczyła, premier Beata Szydło chce, żeby kierujący seicento młody chłopak - dodała.
PAP zapytała Witek o wypowiedzi polityków opozycji ws. wypadku. W środę konferencję w tej sprawie zorganizowali politycy PO. - podkreśliła Witek. - dodała.
Premier Beata Szydło w liście do kierowcy seicento, z którym w piątek w Oświęcimiu zderzyła się jej limuzyna podkreśliła, że z jej strony jest oczekiwanie, że ta sprawa będzie potraktowana jak każde inne takie zdarzenie. Jako obywatele przed organami sprawiedliwości jesteśmy równi - napisała szefowa rządu do 21-latka. List upubliczniła w środę po południu TVP Info.
- podkreśliła na wstępie swego listu szefowa rządu. Zwróciła uwagę, że - dodała.
Szydło przypomniała w liście, że ma synów w podobnym, do Sebastiana K. wieku. - zauważyła premier.
- podkreśliła Beata Szydło. Jak zapewniła, - zaznaczyła szefowa rządu.
Premier zaznaczyła jednocześnie, że- dodała. - napisała szefowa rządu.
W środę do Oświęcimia udali się liderzy PO, w tym szef partii Grzegorz Schetyna. Na konferencji prasowej lider Platformy mówił, że celem wizyty jest pokazanie solidarności z tymi, którzy zderzyli się z - podkreślał szef PO.
W sobotę z Sebastianem K. i jego rodziną spotkali się wiceszef PO Borys Budka i poseł Nowoczesnej Marek Sowa.
Do wypadku, w którym ranna została Beata Szydło i dwóch funkcjonariuszy BOR, doszło w piątek wieczorem. We wtorek prokuratorski zarzut w tej sprawie usłyszał Sebastian K., 21-letni kierowca fiata seicento, w które uderzył pojazd z premier na pokładzie. Szefowa rządu od piątku przebywa na leczeniu w Wojskowym Instytucie Medycznym