– napisał też Przemysław Wipler.
Do Sejmu wszedł w 2011 roku z listy Prawa i Sprawiedliwości. Później związał się z Polską Razem Jarosława Gowina.
Jak podaje "Super Express", rezygnacja Wiplera z polityki, może mieć związek z przepływem pieniędzy Fundacji Wolność i Nadzieja.
Dziennik "Fakt" poinformował o tym, że Wipler czerpał korzyści finansowe z dostępu do konta Fundacji Wolność i Nadzieja. Pieniądze miały być wydawane na wizyty w spa, telefony komórkowe czy konsole do gier. W ten sposób miał zdefraudować ok. 100 tys. złotych.
- – dowodzi z kolei Wipler.
Przekonuje przy tym, że atak medialny na fundację "został zainspirowany przez drugiego członka zarządu fundacji po tym, gdy zaproponował, aby zmienić jej statut i powołać do Rady Fundacji 4 nowe osoby, powołać nowy 3-osobowy Zarząd (bez mojego udziału) i 3-osobową Komisję Rewizyjną". - – skwitował.