Liderzy Platformy: Grzegorz Schetyna i Sławomir Neumann pogratulowali Katarzynie Lubnauer wyborczego zwycięstwa. Chciałbym pogratulować Katarzynie Lubnauer i podziękować Ryszardowi Petru za jego dwa lata pracy. To musi budzić uznanie - zbudowanie partii, wejście do Sejmu, osiągnięcie tak dobrego wyniku, wprowadzenie tylu posłów - podkreślił Schetyna w rozmowie z PAP.

Reklama

Dodał, że każdy wybór nowego szefa Nowoczesnej jest dobry dla tego ugrupowania. Jestem przekonany, że będziemy dalej dobrze współpracować, tak jak w ostatnim czasie z Ryszardem Petru, bo potrzebujemy zbliżania stanowisk, aktywności, szczególnie w kontekście wyborów samorządowych. Wierzę, że wszyscy będziemy podzielać takie spojrzenie - powiedział szef Platformy.

Nie wykluczył też, że może spotka się w przyszłym tygodniu z Lubnauer. Potrzebujemy rozmów o współpracy przed wyborami samorządowymi - o wspólnych listach opozycji do sejmików województw, o wspieraniu wspólnych, ale też niezależnych kandydatów na prezydentów miast. To wszystko jest wielkim wyzwaniem dla obu ugrupowań - powiedział lider Platformy. Tu nie ma alternatywy, jesteśmy skazani na dobra współpracę - zaznaczył.

Napisał też na Twitterze: "Gratuluję @KLubnauer. Przed nami dużo pracy i walka o zwycięstwo w wyborach samorządowych. Dziękuję @RyszardPetru za dotychczasową współpracę. @Nowoczesna w Sejmie to Twoja zasługa".

W podobnym tonie wypowiedział się dla PAP Sławomir Neumann, szef klubu Platformy w Sejmie. Gratuluję Katarzynie Lubnauer za to, że wygrała te wybory, ale też chciałbym podziękować Ryszardowi Petru za dwa lata współpracy w parlamencie. Ona się różnie układała, ale generalnie była to dobra współpraca - dodał Neumann.

Odnosząc się do zawartego w ostatni czwartek porozumienia między PO i Nowoczesną dotyczącego przyszłorocznych wyborów prezydenckich w Warszawie, szef klubu Platformy zadeklarował, że jego ugrupowanie dochowa umowy, zgodnie z którą Rabiej miałby zostać wiceprezydentem u Trzaskowskiego. Jeśli chodzi o Warszawę, my absolutnie deklarujemy, że dochowamy umowy i Paweł Rabiej będzie wiceprezydentem Warszawy, tak jak żeśmy się umawiali - powiedział Neumann.

Reklama

Wyraził przy tym przekonanie, że również Katarzyna Lubnauer ma świadomość, że tylko wspólna lista zjednoczonej opozycji - Platformy, Nowoczesnej i PSL - jest jedyną gwarancją wygranej z PiS. Szukanie innych rozwiązań jest wysoce ryzykownym projektem politycznym, który może dać Prawu i Sprawiedliwości wygraną - ocenił.

Zwrócił też uwagę na niewielką różnicę w głosach między Lubnauer a dotychczasowym szefem Ryszardem Petru (149 do 140). Jego zdaniem pierwszym wyzwaniem nowej liderki będzie scalenie swej partii.

Nieoficjalnie politycy PO mówią, że Nowoczesną może jednak czekać rozłam. Tam jest absolutne parcie na rozłam teraz, zresztą nie widziałem jeszcze, żeby założyciel partii, lider, który tę partię właśnie stracił, pogodził się z tym i usunął w cień. Nie było jeszcze takiego przypadku - powiedział PAP jeden z nich. Według niego możliwe, że wkrótce Petru zechce odejść z Nowoczesnej i założyć nowe ugrupowanie.

Najlepsze życzenia dla Nowoczesnej przekazała też w sobotę w Radomiu b. premier i b. szefowa PO Ewa Kopacz. Nowoczesna jest dzisiaj partią najbardziej zbliżoną programowo do Platformy Obywatelskiej i jest z nami w wąskiej koalicji, chociażby dotyczącej wyborów samorządowych" - podkreśliła Kopacz na konferencji w Radomiu. "To jest demokratyczna partia, życzmy jej jak najlepiej - dodała.

Zapowiedziała, że Platforma będzie zabiegać o poparcie jeszcze kolejnych ugrupowań dla Rafała Trzaskowskiego. Pytana przez dziennikarzy o współpracę w przypadku kandydatów innych polskich miasta, Kopacz oceniła, że jest ona możliwa. Te rozmowy powinny mieć swój początek na samym szczycie, czyli między szefami partii, a potem powinny schodzić niżej - powiedziała.

Według niej na poparcie koalicji może liczyć kandydat, który ma największą szansę na wygraną. Mamy w Polsce wielu dobrych prezydentów miast. Chociażby Łódź i wybory wygrywane w pierwszej turze przez prezydent Hannę Zdanowską. Mamy Poznań - bardzo mocnego kandydata (obecnego prezydenta Jacka Jaśkowiaka - PAP) - mówiła Kopacz.

Jej zdaniem na poparcie może liczyć też - jeśli zdecyduje się na start - także prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Była szefowa rządu wymieniła również inne duże miasta, np. Szczecin i Gdańsk, w których - w jej ocenie - powinien zwyciężyć kandydat ewentualnej koalicji.