Dziennik Gazeta Prawana logo

Kłótnia Radosława Sikorskiego z Mikołajem Wójcikiem na Twitterze przerodziła się... w ostry wywiad

15 marca 2018, 09:08
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Radosław Sikorski
Radosław Sikorski/Shutterstock
"Fascynująca rozmowa. Jedna z lepszych na TT od miesięcy" – tak wymianę zdań na Twitterze między byłym szefem MSZ rządu PO, Radosławem Sikorskim, a Mikołajem Wójcikiem, szefem działu Polityka w "Fakcie", oceniła jedna ze śledzących ją internautek.

Cała rozmowa zaczęła się od zdjęcia, które Wójcik zamieścił na swoim koncie na Twitterze. Przedstawia ono jedną z lawet z billboardem z nowej kampanii PO, którą ugrupowanie zapoczątkowało w środę. Ma ona przypomnieć warszawiakom kwestię głośnych premii przyznanych członkom rządu PiS. Na billboardach zamieszczone są zdjęcia m.in. Beaty Szydło, Antoniego Macierewicza czy Mariusza Błaszczaka, kwota nagrody, jaką każdy z nich miał otrzymać oraz hasło "Oddajcie pieniądze".

#sikorskitalk vol. 1 pic.twitter.com/ydchEDej6Q

Mikolaj Wojcik (@MikolajWojcik) 14 March 2018

- pisze pod zdjęciem Wójcik. W odpowiedzi były szef MSZ rządu PO zauważa: .

Wójcik w kolejnym tweecie stwierdza, że powodów do krytyki rządu PO było tak wiele, że trudno było znaleźć miejsce na chwalenie umiaru w tej jednej sprawie.

Sikorski stwierdza, że dojście PiS do władzy to m.in. efekt tekstów, jakie były zamieszczane w "Fakcie". (pisownia oryginalna – przyp. red.) - pisze dziennikarz.

W dalszych wpisach Sikorski dopytuje, gdzie są afery z udziałem PO, które "podkręcała" redakcja "Faktu", stwierdza, że Wójcik zrozumie, o czym mówi, , co ma odnosić się do zapowiedzi ustawy o repolonizacji mediów, według której żadna firma zagraniczna nie może posiadać więcej niż 15-20 proc. udziałów w polskich mediach. Sikorski przypomina również teksty, które pojawiły się na łamach gazety i dotyczyły m.in. dowożenia mu pizzy przez oficerów BOR w 2014 roku oraz zakupu przemysłowego ekspresu do kawy, który miał obsługiwać gości MSZ w pałacyku na Foksal.

#sikorskitalk vol. 2 pic.twitter.com/o5nVJbPP7V

Mikolaj Wojcik (@MikolajWojcik) 14 March 2018

– stwierdza Sikorski. A Wójcik odpowiada mu, że nie rozumie, czemu Sikorski .

– stwierdza.

Sikorski sugeruje również, że politycy powinni zarabiać tyle, co dziennikarze "Faktu". – dziwi się Wójcik. Sikorski w odpowiedzi pisze, że dziennikarz może zamienić się na zarobki z szefem MSZ. – dopytuje Wójcik. Były szef MSZ ponownie docieka, ile wynoszą zarobki dziennikarza i czy oscylują one w okolicach 40, a może nawet 50 tys. złotych.

W twitterowej wymianie zdań pojawia się również wątek kolacji służbowych. Sikorski stwierdza, że wydatki na nie zostały ujawnione na pierwszą prośbę mediów, jaka pojawiła się w tej sprawie. – stwierdza Wójcik.

#sikorskitalk vol. 7 pic.twitter.com/eY1Z61C5mD

Mikolaj Wojcik (@MikolajWojcik) 14 March 2018

Sikorski pisze, że kolacja, z której tabloid zrobił aferę na całą Polskę, kosztowała 250 euro. – prorokuje.

– dopytuje dziennikarz. W odpowiedzi Sikorski stwierdza, że to, co pisze Wójcik, jest .

Dziennikarz napisał, że były szef MSZ zablokował go na Twitterze. - stwierdził Wójcik. Niektórzy obserwujący dyskusję stwierdzili, że przerodziła się ona w pasjonujący wywiad.

#sikorskitalk vol. 8 pic.twitter.com/UoQot2k2pW

Mikolaj Wojcik (@MikolajWojcik) 14 March 2018
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło X.com / d.Twitter
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj