W czwartek w Sejmie szef KPRM Michał Dworczyk udzielał informacji ws. "przygotowania pilnego rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o IPN - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary oraz sposobu procedowania nad nim" złożoną przez Klub Poselski Kukiz'15. Nowela została uchwalona przez parlament i podpisana przez prezydenta w zeszłym tygodniu. Wejdzie w życie 17 lipca.
Dworczyk pytany przez przedstawiciela wnioskodawców posła Tomasza Rzymkowskiego, "kto uczestniczył w negocjacjach dotyczących noweli", podkreślił, że nie było żadnych negocjacji. - - mówił.
Robert Winnicki ocenił, że Dworczyk "obraża inteligencję Polaków sformułowaniami, że negocjacje z Izraelem nie dotyczyły ekspresowego tempa, nadzwyczajnego, skandalicznego tempa, w jakim była procedowana ta nowelizacja w ubiegłym tygodniu, bez drugiego czytania, bez debaty, bez odsyłania do komisji, bez pytania się Polaków o zdanie w tej kwestii".
Jego zdaniem, rząd nie spytał się Polaków o zdanie, ponieważ bał się reakcji. - - podkreślił Winnicki.
Poseł dopytywał Dworczyka, co w takim razie, zgodnie z informacjami dostępnymi w Izraelu i Polsce, "było negocjowane w ośrodkach Mosadu w Izraelu, co było negocjowane w Wiedniu przed czerwcową nowelą ustawy o IPN".
Winnicki pytał także, "jak mamy traktować to porozumienie, które Polska podpisała z Izraelem". - - zaznaczył Winnicki.
W ubiegłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki w Warszawie oraz premier Izraela Benjamin Netanjahu w Tel-Awiwie podpisali wspólną polsko-izraelską deklarację, w której podkreślono m.in. brak zgody na przypisywanie Polsce lub całemu narodowi polskiemu winy za okrucieństwa nazistów i ich kolaborantów, potępienie przez oba rządy wszelkich form antysemityzmu i odrzucenie antypolonizmu oraz innych negatywnych stereotypów narodowych.