Dziennik Gazeta Prawana logo

"Niejasne powiązania" Kosiniaka-Kamysza i Falenty. Faktury za kampanię lidera PSL trafiły do ministerstwa?

7 października 2018, 18:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz/PAP Archiwalny
Szef PSL W. Kosiniak-Kamysz i Marek Falenta nie mogą się zgodzić co do tego, na ile ściśle współpracowali. Niejasne powiązania prowadzą do jasnego wniosku: we władzy trzeba wiarygodności - napisał w niedzielę na Twitterze szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

"Szef PSL Kosiniak-Kamysz i Marek Falenta nie mogą się zgodzić co do tego, na ile ściśle współpracowali. Wyborcy za to na pewno się zgodzą, że niejasne powiązania prowadzą do jasnego wniosku – we władzy trzeba wiarygodności. Czas na dobrą zmianę w samorządzie!" - stwierdził Michał Dworczyk.

Szef PSL @KosiniakKamysz i @MFalenta nie mogą się zgodzić co do tego, na ile ściśle współpracowali. Wyborcy za to na pewno się zgodzą, że niejasne powiązania prowadzą do jasnego wniosku – we władzy trzeba wiarygodności. Czas na Dobrą zmianę w samorządzie!

Michał Dworczyk (@michaldworczyk) 7 October 2018

Marek Falenta, biznesmen skazany na 2,5 roku więzienia w związku z tzw. aferą podsłuchową napisał w piątek na Twitterze: "Bliżej byłem z Waldemarem Pawlakiem i Kosiniakiem-Kamyszem, któremu firma, w której miałem mniejszościowe udziały, robiła kampanię w internecie, jak się okazało, za pieniądze Ministerstwa Rolnictwa. Kontrakt załatwiał Janek Bury".

Bliżej byłem z Waldemarem Pawlakiem i @KosiniakKamysz , któremu firma w której miałem mniejszościowe udziały robiła kampanię w internecie jak się okazało za pieniądze ministerstwa rolnictwa. Kontrakt załatwiał @BuryJanek

Marek Falenta (@MFalenta) 5 October 2018

W swoim wpisie na Twitterze Marek Falenta formułuje kłamliwe insynuacje wymierzone w Polskie Stronnictwo Ludowe – poinformował Jakub Stefaniak, rzecznik prasowy PSL w oświadczeniu zamieszczonym w niedzielę na stronie internetowej tej partii.

Rzecznik PSL napisał: "W związku z tym oświadczamy: lider ludowców nigdy nie poznał Falenty. Nieprawdą jest, że firma LeadBullet (w której Falenta miał mniejszościowe udziały) prowadziła kampanię internetową prezesa PSL. Zajmowała się wyłącznie pozycjonowaniem stron w sieci przed eurowyborami. Została polecona przez sztab wyborczy jako jedna z najlepszych na rynku".

Jak podkreślili ludowcy, za wszystko zapłacił Komitet Wyborczy PSL - rozliczenia znajdują się w Państwowej Komisji Wyborczej i były już weryfikowane przez media. Na Twitterze PSL opublikowano też skan sprawozdania do PKW z numerami faktur opłaconych przez KW PSL na rzecz firmy LeadBullet.

Drogie #TVPiS, jak już nic nie znajdziecie w @MRiRW_GOV_PL, zerknijcie do naszego sprawozdania finansowego w @PanstwKomWyb. Tam są faktury, których poszukujecie. Podsyłamy numery coby oszczędzić wam fatygi👇 Ukłony! #wieszwięcej pic.twitter.com/giCZExY2hB

🍀 PSL (@nowePSL) 6 October 2018

- – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz na antenie TVP Info.

Falenta utrzymuje jednak co innego. - – stwierdził z portalem TVP.Info.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj