mówił w programie "Wydarzenia i Opinie" Spychalski.
Podkreślił, że do udziału w marszu zaproszeni byli wszyscy. dodał rzecznik Andrzeja Dudy.
Pierwszą nieoficjalną informację o tym, że w Marszu Niepodległości zabraknie prezydenta podał Konrad Piasecki, powołując się na nieoficjalne informacje z Pałacu Prezydenckiego. Potem tę informację potwierdził w TOK FM rzecznik prezydenta, Błażej Spychalski. Wyjaśnił on, że prezydent będzie brał udział w innych uroczystościach.
Świeże, acz na razie nieoficjalne informacje z Pałacu Prezydenckiego. Andrzej Duda nie weźmie udziału w Marszu Niepodległości.
— Konrad_Piasecki (@KonradPiasecki) 29 października 2018
Jeszcze dziś ma być komunikat w tej sprawie
Zdaniem dziennikarzy RMF FM nie chodzi jednak tylko o napięty grafik. Jego urzędnicy nie dogadali się bowiem z organizatorami w sprawie haseł i flag. Do tego część polityków opozycji zapowiedziała, że w Marszu udziału nie weźmie.
Tymczasem jeszcze kilka dni temu Andrzej Duda zapraszał wszystkich do uczestnictwa w Marszu. "Chciałbym, żebyśmy razem poszli w Marszu Niepodległości, i jest to kwestia odpowiedzialności wobec społeczeństwa. Stańmy obok siebie i pokażmy ludziom, że można być razem. Można się nie gryźć. Tak, jak usiadłem z Donaldem Tuskiem i nie rozmawiałem z nim o moim stosunku do decyzji, które są podejmowane w Radzie Europejskiej" - mówił w piątkowej "Rzeczpospolitej".