- Według moich informacji listy są dogadane (...). Jarosław Kalinowski ma być „jedynką” koalicji na Mazowszu. W Warszawie „jedynką” Włodzimierz Cimoszewicz. W Trójmieście „jedynką” i „dwójką” Janusz Lewandowski i Magdalena Adamowicz. W Wielkopolsce Ewa Kopacz i Leszek Miller, jeśli się zdecyduje - powiedział w programie „Kawa na ławę” (TVN24) dziennikarz Konrad Piasecki.

W studiu obecny był szef klubu PO Sławomir Neumann, który nie zaprzeczył tym doniesieniom.

Na razie nie wiadomo, co w takiej sytuacji ze startem europosła Jarosława Wałęsy, syna byłego prezydenta RP. Do tej pory był typowany jako pewna "dwójka" na Pomorzu.

O tym, że wdowa po prezydencie Gdańska wystartuje w wyborach do PE, spekuluje się już od dłuższego czasu.

Sama zainteresowana sprawy jeszcze nie skomentowała, choć we wcześniejszych wywiadach sugerowała, że padają propozycje ze strony polityków. Magdalena Adamowicz przyznała w wywiadzie dla Onetu, że „jest namawiana” do startu.

- Wielu mnie namawia, żebym kontynuowała jego dzieło (Pawła Adamowicza, zamordowanego prezydenta Gdańska - red.) i zaangażowała się w politykę, żebym kandydowała do Parlamentu Europejskiego. Nie wiem, ale dziś nie czuję takiej siły. Polityka jest taka brutalna — mówiła.

- Jest w środowisku taka dyskusja, że potrzebujemy na naszych listach osób, które będą nam pomagać w walce z nienawiścią, które będą to gwarantowały swoją postawą. (…) Oczywiście taką osobą jest pani Magdalena Adamowicz - mówił z kolei w rozmowie z portalem wPolityce.pl polityk pomorskiej PO.